Chod­ni­ka Cytaty

Chod­ni­ka Cytaty: Kiedy człowiek chciał naśladować chód, wymyślił koło, które nie przypomina w niczym nogi. W ten sposób stworzył surrealizm, sam o tym nie wiedząc. -Guillaume Appolinaire


kiedy-człowiek-chciał-naśladować-chód-wymyślił-koło-które-nie-przypomina-w-niczym-nogi-w-ten-sposób-stworzył-surrealizm-sam-o-tym-nie
Chod­ni­ka Cytaty: Ból w mym sercu strzałą przeszyty Tęskno­ta w duszy chód przejmujący Deszcz łez w oczach stru­mień nie kończący Us­ta spierzchnięte bez możli­wości nawilżenia Dłonie drżące szu­kające Two­jego cienia. _ Sekwoja  -Sekwoja


Chod­ni­ka Cytaty: Mo­ja wiara w ludzi spadła z trzydzies­te­go piętra i roz­biła się o chod­nik. Te­raz próbuję ją poz­bierać i pos­kle­jać. Jed­nak ludzie ut­rudniają mi to dep­cząc po niej i roz­drab­niając jeszcze bardziej. -NightHuntress


Chod­ni­ka Cytaty: Każde słowo ma ta­ki dziw­ny sens, że aż nie chcę się wie­rzyć, że to nap­rawdę się dzieje, że tu siedzę i piszę, używając aku­rat kar­tki pa­pieru, a nie chod­ni­ka i aku­rat długo­pisu, za­miast kamyków dziwne... -zuzus


Chod­ni­ka Cytaty: Marzyć o tym, żeby choć na chwilę oder­wać się od codzien­ności. Od sza­rego chod­ni­ka, którym chodzę codzien­nie. Od tych ludzi, których codzien­nie spo­tykam. Od te­go całego zamętu, głupo­ty, kłam­stwa, nieto­leran­cji... Prze­cież to tak niewiele, a tak dużo. -Zielona15


Chod­ni­ka Cytaty: Pod­czas każde­go zacho­du słońca, każde­go dnia. Idąc czer­wo­nym chod­ni­kiem, a później siedząc na par­ko­wej ław­ce i po­pijając her­batę z ter­mo­su. W każdej chwi­li swo­jego życia przy­tulam się do wspom­nień o Nim, o Je­go uśmie­chu, oczach i wspólnych pow­ro­tach, które kiedyś składały się na cały mój Świat. -szantiil


Chod­ni­ka Cytaty: Po moim trupie ro­bac­twa raj lar­wy w atłasach or­gie wśród satyny nak­ry­te stoliczki kościane sof skórza­nych poduchy ze sma­kiem przeżuwane przez małe robaczane dzieci Po moim trupie całe szczęście powrót po latach żołądko­wych obłych emigrantek je­litem i śledzioną na ziemi ojczystej łono zim­na zemsta na słod­ko rozklejonej stopie co dusz tyle w chod­ni­kach pogrzebała na deser w górę serce żreć wol­no, po kawałku (już się przyzwyczaiło jest tak jak wcześniej było) świad­ka­mi tyl­ko dwoje paznokcie włosy jasne wzgar­dzo­ne w pier­wszych latach os­tatniej wieczerzy Przed moim tru­pem często mówiło cicho ciało