Mówiłem Cytaty

Mówiłem Cytaty: Nie wiem co jej po­wie­działem. Ja­koś mi się udało. Pew­nie dużo mówiłem. Mówiłem pew­nie o wspiera­niu, o wie­rze i nadziei. Tak, dużo było ga­dania- tak myśle. ...ale spro­wadzało się to do te­go, że tam byłam. Z nią i dla niej. Tyl­ko z nią, i tyl­ko dla niej!  -Silvidian


Mówiłem Cytaty: Mówiłem:


mówiłem-to-osobliwe-by-cała-filozofia-sprowadzała-ę-do-tych-trzech-słów-mam-to-w-d
Mówiłem Cytaty: z te­go wszys­tkiego i tak po­zos­tały zasługi i pył goryczy a mówiłem po­zos­tać ..w cieniu  -samothnick


z te­go-wszys­tkiego-i-tak-po­zos­ły-zasługi-i pył-goryczy-a-mówiłem-po­zos­ć-w-cieniu 
Mówiłem Cytaty: Przy­pom­nij so­bie, gdy mówiłem Ci,że jes­teś moim aniołem. Więc nie pozwól mi zejść do piekła. Pozwól mi być częścią two­jego świata, świata bez które­go nie pot­ra­fię żyć.. -CЯuelCOMA


Mówiłem Cytaty: Oczy­wiście kłam­stwem jest to, co pi­sano o moich re­ligij­nych prze­kona­niach i kłam­stwo to jest sys­te­matycznie pow­tarza­ne. Nie wierzę w oso­bowe­go Bo­ga i nig­dy te­mu nie przeczyłem, prze­ciw­nie, mówiłem o tym wy­raźnie. Jeśli jest we mnie coś re­ligij­ne­go, to bez­gra­niczny podziw dla bu­dowy świata, którą nasza nauka może odsłonić. -Albert Einstein


Mówiłem Cytaty: (...)całe życie żyłem tak, aby z chwilą, kiedy zginę, nie zos­tało po mnie niczy­je praw­dzi­we wspom­nienie i dla­tego nie mówiłem ludziom praw­dy o so­bie(...) i dla­tego uciekałem przed wszys­tkim co mogło się zdarzyć, gdyż bałem się ludzi i nie chciałem aby zos­tało po mnie nic. -Marek Hłasko


Mówiłem Cytaty: Her­ba­ta jest biała Her­ba­ta jest czarna Jest też czerwona Oczy­wiście i zielona Ta­kie to sma­ki, her­ba­ta ma To znaczy kolory Y Ano tak No kur­cze, niech już tak zostanie Lu­bię gorącą her­batę na śniada­nie Ja naj­bar­dziej lu­bię tą czarną W ko­lorze brązo­wym, z cytryną Czy­li jak już mówiłem żółtą Lu­bię tę her­batę żółtą z miodem Tak zwa­nym słod­kim złotem. {15 grud­nia - Między­naro­dowy dzień herbaty}   -M44G


Mówiłem Cytaty: Je­wa dała Ja­da­mo­wi skoszto­wać bo nie chciała sama. No i wszys­tko gra. Ja­dam też win­ny, a obo­je owoc­ni. Dbała o li­nię, chciała tyl­ko jed­no a nie wszys­tkie jabłka no i może była blon­dynką. Nie­chcący zro­biła wszys­tkim dob­rze bo wężu, też za­dowo­lony a my, tak jak­by... przez to ma­my poszerzo­ne horyzonty. Ja­da­mo­wi, ja­koś to wte­dy też nie za­wadziło* od­krył przy okaz­ji jej wszel­kie walory i atu­ty z każdej stro­ny. Hmmm... Zaw­sze mówiłem, że nie wi­na to Ewy lecz doj­rzałych jabłek. z cyk­lu, niedociągnięcia... -wdech