To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty

To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: Je­wa dała Ja­da­mo­wi skoszto­wać bo nie chciała sama. No i wszys­tko gra. Ja­dam też win­ny, a obo­je owoc­ni. Dbała o li­nię, chciała tyl­ko jed­no a nie wszys­tkie jabłka no i może była blon­dynką. Nie­chcący zro­biła wszys­tkim dob­rze bo wężu, też za­dowo­lony a my, tak jak­by... przez to ma­my poszerzo­ne horyzonty. Ja­da­mo­wi, ja­koś to wte­dy też nie za­wadziło* od­krył przy okaz­ji jej wszel­kie walory i atu­ty z każdej stro­ny. Hmmm... Zaw­sze mówiłem, że nie wi­na to Ewy lecz doj­rzałych jabłek. z cyk­lu, niedociągnięcia... -wdech


To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: Kiedy pogrążam się w myślach, tyl­ko przym­knięte po­wieki są granicą nie do przekroczenia. Staję się wte­dy ciszą. De­likatną me­lodią od­bi­jam sie od ścian nieporozumienia. Jes­tem też wte­dy wodą. Prze­ciekam przez pal­ce rzeczywistości. Uciekam kroplą. I wiat­rem, co uderza na­tar­czy­wie pięściami ze skowytem w czy­jeś pus­te okno. Bo widzisz. Kiedy rozmyślam jes­tem po­tokiem mglis­tych myśli spuszczo­nych z łańcucha. Jes­tem też raj­skim ptakiem. Rozkładam skrzydła, przy­siadam na obłoku. Nig­dy mnie wte­dy nie szukaj... -Alfa Centauri


To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: Spoj­rzała na ciało oświet­lo­ne blas­kiem świecy, Widziała gry­mas twarzy wyk­rzy­wionej z bólu, Dos­trzegła też wściekłość w szkla­nych oczach. Po­deszła pragnąc poczuć zna­jome ciepło. Na ścianie za­witał cień, ta­niec płomieni prze­powiadał najgorsze Ok­no uchy­lone wpro­wadziło chłód - świeca zgasła. -ViktoriaV


To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: Wiesz co? Jest Ktoś. Ktoś przez duże K.Wczo­raj też był i nie tyl­ko wte­dy. Jest tam ciągle. Jut­ro też będzie. Po­wiedz mi co ja mam zro­bić. Jak Go stamtąd wy­ciągnąć? Ut­knął na dnie ser­ca za głęboko... -nieprzystosowana


To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: Jak to dob­rze, że nie jes­tem z nią sam! Wte­dy też nie śmiałbym jej po­całować, a nie miałbym żad­ne­go usprawiedliwienia. -Raymond Radiguet


jak-to dob­rze-że nie jes­tem-z ą-sam-wte­dy-też-nie śmiałbym-jej-po­całować-a nie miałbym-żad­ne­go-usprawiedliwienia
To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: Nie można ko­goś okłamy­wać nie­chcący. Jeżeli nie­chcący wpro­wadziło się ko­goś w błąd, to nie jest żad­ne okłamy­wanie, tyl­ko niefor­tunna pomyłka. -Krystyna Siesicka


nie-można-ko­goś-okłamy­wać-nie­chcący-jeżeli nie­chcący-wpro­wadziło ę-ko­goś-w błąd-to nie jest żad­ne-okłamy­wanie
To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: jeśli na­wet bez­pośred­nio nie zna­my wo­li Bożej, to i tak z Bożą po­mocą czyńmy wszys­tko na chwałę Nieba i dla dob­ra dusz !  wte­dy też tra­fiamy w sed­no i w is­to­te pełnienia naj­droższej i najświętszej wo­li Bożej !  -Jacob


To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: W mo­men­cie, kiedy zdo­bywa się władzę, to trze­ba się też zaj­mo­wać spra­wami, które nie zaw­sze ład­nie pachną. Wiel­kie ser­ce łat­wiej oka­zywać ludziom wte­dy, kiedy jest się po­za po­lityką i po­za władzą. -Donald Tusk


To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: Dopóki w związku jest mo­tyw, jest też ak­cja. To wszys­tko się składa na to, że jest mo­tywac­ja. A mo­tyw może być różny i jest wte­dy rezygnacja. -Logos


dopóki-w związku-jest mo­tyw-jest też-ak­cja-to-wszys­tko ę-składa-na to-że jest mo­tywac­ja-a-mo­tyw-może-być-różny
To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: Cza­sami ro­bimy ta­kie straszne głupo­ty. I to nie wte­dy, kiedy jes­teśmy za­kocha­ni, tyl­ko wte­dy, kiedy nam się wy­daje że jesteśmy. -Federico Moccia


cza­sami-ro­bimy-­kie-straszne-głupo­ty-i to nie wte­dy-kiedy-jes­teśmy-za­kocha­-tyl­ko-wte­dy-kiedy-nam ę-wy­daje-że jesteśmy
To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: on; Miłość bie­rze się z serc:):) ona; ser­ce to rodzaj pom­py która prze­pom­po­wuje krew on; no to z mózgu wte­dy jes­teśmy w sta­nie eufo­rii ona po cze­koladzie tez ma­my ta­ki stan... wniosek; Miłość nie is­tnieje wy­myślił ja ktoś mądry aby ludzie mieli się czym zająć i za co umierać  -Sipa


To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: Kocham życie, przy­jacielu, i na­wet wte­dy, kiedy zra­niło mnie tak bar­dzo, że przez krótką chwilę zap­ragnęłam um­rzeć, na­wet wte­dy nie po­pełniłam zdrady. -Halina Poświatowska


kocham-życie-przy­jacielu-i na­wet-wte­dy-kiedy-zra­ło-mnie-tak-bar­dzo-że przez-krótką-chwilę-zap­ragnęłam-um­rzeć-na­wet-wte­dy
To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: no­cami słucham jak pachniesz łowię też uchem Twe nieme spojrzenia wte­dy oczy Twe grają naj­piękniej­sze melodie słyszę Twój śmiech, który jak tętent ko­pyt pędzi po skórze sta­ram się poz­nać za­pach Twych myśli drżę gdy de­likat­nie mus­kasz mnie nimi  -Minutowa


To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: Wol­ność, to po­lega też na tym, że nie mu­simy kochać wszys­tkich ludzi, możemy więc też niektóry­mi gardzić. In­spi­rac­ja Indygoo  -fyrfle


wol­ność-to po­lega-też-na tym-że nie mu­simy-kochać-wszys­tkich-ludzi-możemy-więc-też-niektóry­mi-gardzić-in­spi­rac­ja
To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: Leżałem w ubraniu na łóżku i myślałem o tym, że stoją tu rożne meble, leżą książki, wiszą obrazy, ale to wszystko nie ma sensu. Ja też tu leżę i tez nie mam sensu. -Tadeusz Różewicz


leżałem-w-ubraniu-na-łóżku-i-myśłem-o-tym-że-stoją-rożne-meble-żą-książki-wiszą-obrazy-ale-to-wszystko-nie-sensu-ja-też-żę-i-tez
To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: Gdy sprze­daje się zbyt mało płyt, jest się ni­kim, gdy sprze­daje się ich więcej, to też źle, bo pre­ten­du­je się wte­dy do miana ko­mer­cyjnej szma­ty, która wciśnięta między Ich Tro­je i Stachur­skiego ma czer­wienić się ze wstydu. -Agnieszka Chylińska


To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: A gdy­by nag­le wszys­cy ludzie stra­cili mowę...? Gdy­by wszys­tkie języ­ki zos­tały za­pom­niane? Gdy­by z ust ludzkich nie padło już nig­dy żad­ne słowo? Czy to uczy­niłoby nas mniej szczęśli­wych? A może właśnie wte­dy pot­ra­fili­byśmy się nap­rawdę zro­zumieć? Może do­piero wte­dy pot­ra­fili­byśmy doj­rzeć człowieka, nie wrzu­cając go do ko­lej­nej szuf­ladki pojęć, prze­konań i ste­reotypów. Może wte­dy by­libyśmy bliżej siebie... Może. -Papillondenuit


To wte­dy Też Nie za­wadziło* Cytaty: Budzę się ra­no, ot­wieram oczy. Co widzę? Przechod­niów na uli­cach, którzy silą się na uśmiech. Choć cza­sem jest po­nury i sza­ry, zaw­sze spra­wia ty­le:Ra­dości? Nadziei? I widzę też ludzi każdy z nich ma swo­je prob­le­my, pla­ny, marzenia. A jakże rzad­ko widzę dzieci ba­wiące się bez­tros­ko. I wte­dy myślę so­bie, czy to jest świat które­go chcemy. Lecz od­po­wie­dzieć nie umiem... -MaRchEWkOwA