Zbliżyć Do Cytaty

Zbliżyć Do Cytaty: Jes­teś piękna jak niebo i jak ono urzekasz A zbliżyć się do ciebie to jak­by do nieba zbliżyć - można zamarznąć  -Silvidian


jes­teś-piękna-jak niebo-i jak ono-urzekasz-a-zbliżyć ę-do ciebie-to jak­by-do nieba-zbliżyć- można-zamarznąć 
Zbliżyć Do Cytaty: Dziwne, jak zbliżenie może oddalić, a oddalenie zbliżyć. -Stefan Garczyński


dziwne-jak-zbliżenie-może-oddalić-a-oddalenie-zbliżyć
Zbliżyć Do Cytaty: Prawda jest pochodnią olbrzymią: dlatego właśnie usiłujemy wszyscy zbliżyć się do niej tylko na chwilę w obawie, by nie spłonąć. -Johann Wolfgang Goethe


prawda-jest-pochodnią-olbrzymią-dlatego-właśnie-usiłujemy-wszyscy-zbliżyć-ę-do-niej-tylko-na-chwilę-w-obawie-by-nie-spłonąć
Zbliżyć Do Cytaty: By zbliżyć się do dru­giego człowieka trze­ba oder­wać się od siebie. -Stefan Garczyński


by zbliżyć ę-do dru­giego-człowieka-trze­ba-oder­wać ę-od siebie
Zbliżyć Do Cytaty: Cza­sem czuję się jak Bu­ka z Do­liny Mu­minków... chce się do ko­goś zbliżyć, a wszys­cy uciekają... -Majka_Majdan


cza­sem-czuję ę-jak bu­ka-z do­liny-mu­minków-chce ę-do ko­goś-zbliżyć-a wszys­cy-uciekają
Zbliżyć Do Cytaty: Każde indywiduum jest jak ciało niebieskie spowite we własną atmosferę, do której inny, chociażby najdroższy człowiek, nie powinien się zbliżyć, gdyż w przeciwnym wypadku nieuniknione staje się odrzucenie i wszelkie inne katastrofy. Przyjaźń i miłość polega na tym, by utrzymać właściwy dystans, aby nie zakłócać prywatnej atmosfery drugiego. -Isolde Kurz


Zbliżyć Do Cytaty: Jest zwyczaj w krajach despotycznych, iż nie przystoi się zbliżyć do nikogo wyżej położonego od nas, nawet do króla, nie przynosząc mu podarku... Musi tak być w ustroju, gdzie nikt nie jest obywatelem; w rządzie, który wdraża pojęcie, iż wyższy nie jest nic winien niższemu; w rządzie, gdzie ludzie uważają się za związanych wzajem jedynie karami, jakie wymierzają jedni drugim... -Montesquieu


Zbliżyć Do Cytaty: Nie mu­sisz szep­tać słod­kich słówek, bym poz­wo­liła Ci po­dejść bliżej. Zbliżyć się, op­rzeć o zagłówek... może zejść trochę niżej. Krwis­te us­ta, ciężki oddech... nie chcesz się podnieść. Więc sko­ro już tu jesteś, proszę... popieść. Zap­raszam Cię do środka, owi­jam się wokół Ciebie. Twier­dzisz, że anieli­ca ze mnie słodka? Za chwilę znaj­dziesz się w niebie. Jak anioły uno­simy się po­nad Ziemię, po czym spa­damy w dół, rwąc się wściekle... A po zna­lezieniu siebie, jak pa­piero­sy, pa­limy się... w piekle. -Raczeja