`Koszto­wałam twoich słod­kich ust po­między drob­ny­mi krop­la­mi deszczu miłości.


`koszto­wałam-twoich-słod­kich-ust-po­między-drob­ny­mi-krop­­mi-deszczu-miłoś
bluecaffe`koszto­wałamtwoichsłod­kichustpo­międzydrob­ny­mikrop­la­mideszczumiłości`koszto­wałam twoichtwoich słod­kichsłod­kich ustust po­międzypo­między drob­ny­midrob­ny­mi krop­la­mikrop­la­mi deszczudeszczu miłości`koszto­wałam twoich słod­kichtwoich słod­kich ustsłod­kich ust po­międzyust po­między drob­ny­mipo­między drob­ny­mi krop­la­midrob­ny­mi krop­la­mi deszczukrop­la­mi deszczu miłości`koszto­wałam twoich słod­kich usttwoich słod­kich ust po­międzysłod­kich ust po­między drob­ny­miust po­między drob­ny­mi krop­la­mipo­między drob­ny­mi krop­la­mi deszczudrob­ny­mi krop­la­mi deszczu miłości`koszto­wałam twoich słod­kich ust po­międzytwoich słod­kich ust po­między drob­ny­misłod­kich ust po­między drob­ny­mi krop­la­miust po­między drob­ny­mi krop­la­mi deszczupo­między drob­ny­mi krop­la­mi deszczu miłości

Pow­tarzając wciąż Two­je imię po­między krop­la­mi deszczu miłości.po­między szumem, drzew i krop­la­mi deszczu, uk­ry­ty smutek.Wys­tar­czyło muśnięcie, by obudzić pragnienie. Ogarnęło mnie pożądanie do Twoich słod­kich ust, wbi­jających mi słowa pros­to w skroń. Splet­liśmy nasze litery, ut­ka­liśmy pro­zai­czne dyskursy, ok­ry­liśmy się ciepłymi sentencjami przed hal­nym mil­cze­niem świata. Nie ma­my li­ny, kle­ju, magnesu, prze­powied­ni, błogosławieństwa bóstw. Nie ma rozmów w czte­ry oczy, ani na­wet w dwo­je ust. Skle­ceni pod zdaniami prze­syłamy je li­nią serce-serce.`Gdy brak mi czułości i twoich słod­kich po­całunków cho­wam się pod pie­rzyną bezradności.bied­ro­neczki palców w krop­kach ciała wpółprzy­tom­ne pachną tak jak two­je żądze i aż dzi­wisz się jak są słod­kie trus­kawki moich ust Słod­ki smak grzesznych snów......., wes­tchnień,