`Miałem wrażenie,że ser­ce za­raz roz­sy­pie mi się na kawałki. Przy­tuliłem ją.Tu­liłem ją i zas­ta­nawiałem się,czy kiedyś od­ważę się ją puścić.` *cy­tat z książki pt. `Nie mów ni­komu` - Har­lan Coben. Spo­dobało mi się i do­dałam tu­taj,po­nieważ autor nie znaj­du­je się wśród innych.


`miałem-wrażenieże-ser­-za­raz-roz­sy­pie-mi ę-na kawałki-przy­tuliłem-jątu­liłem-ją i zas­­nawiałem-ęczy-kiedyś
królik xd`miałemwrażenieżeser­ceza­razroz­sy­piemi sięna kawałkiprzy­tuliłemjątu­liłemją i zas­ta­nawiałemsięczykiedyśod­ważę sięją puścić`cy­tatz książkipt`nie mówni­komu` har­lancobenspo­dobałoi do­dałamtu­tajpo­nieważautornie znaj­du­je sięwśródinnychser­ce za­razza­raz roz­sy­pieroz­sy­pie mi sięmi się na kawałkikiedyś od­ważę się*cy­tat z książkiz książki pt`nie mów ni­komu` har­lan cobenspo­dobało mi sięmi się i do­dałamnie znaj­du­je się wśródwśród innychser­ce za­raz roz­sy­pieza­raz roz­sy­pie mi sięroz­sy­pie mi się na kawałki*cy­tat z książki ptspo­dobało mi się i do­dałamautor nie znaj­du­je się wśródnie znaj­du­je się wśród innych

Nasza miłość była sil­na, ale także spo­koj­niej­sza, doj­rzal­sza, i może miłość wca­le nie po­win­na ta­ka być. Wie­działem, że roz­sta­nie będzie bo­les­ne, ale nie druz­goczące. Zas­ta­nawiałem się, czy to również przychodzi wraz z doj­rzałością, czy może po wielu la­tach ser­co­wych za­wodów w końcu zaczy­nasz się bronić.prze­wod­nik tat­rzański do gru­py tu­rystów : - zbliżamy się do bar­dzo niebez­pie­czne­go miej­sca. wiele osób pośliznęło się tu­taj i wpadło w prze­paść. gdy­by ko­muś z państwa to się przyt­ra­fiło, proszę zwrócić głowę w le­wo. z lo­tu pta­ka roz­ciąga się tam piękny wi­dok na do­linę ...Wpat­ry­wałem się w białą tab­licę z jej imieniem i naz­wiskiem. Nie miałem już łez. Zas­ta­nawiałem się, jak wyt­rwać mil­cze­nie Bo­ga. Byłem pus­ty w środku.Prze­syce­nie wiedzą po­budza niekiedy moją wrażli­wość na od­czu­wanie szczęścia. (czy­taj: po 12 godzi­nach męki, rozświet­liłem swoją ciem­notę; lub też czy­taj: zrzu­ciłem z barków ciężar niewie­dzy, al­bo czy­taj: nie czuję się już zes­tre­sowa­ny tym, że nic nie wiem).Długo myślałem jak zat­rzy­mać ten cho­ler­ny czas, który ciągle prześci­ga nas spo­ciłem się cały, wyrzu­ciłem zegary chwilę spokój miałem, nic nie ty­kało tik-tik zaklęcie czy roz­kaz?, prośba czy trik? wreszcie eure­ka, trze­ba mi sczeznąć w mig już muszka za szczer­binką go­ni ce­lu, strze­liłem pros­to w lus­tro „przyjacielu”.Jeżeli nie od­ważę się po­daro­wać ser­ca dziew­czy­nie, w której za­kochałem się od pier­wsze­go wej­rze­nia, to będzie znaczyć, że mój umysł wpad­nie i uto­pi się w sza­leństwie. Jeżeli od­ważę się po­daro­wać ser­ce dziew­czy­nie, w której za­kochałem się od pier­wsze­go wej­rze­nia, to będzie znaczyć, że mój umysł już wpadł i nieźle pływa w szaleństwie. Z cyk­lu po­wieści