`Nie wchodzi się dwa ra­zy do tej sa­mej rze­ki.. chy­ba ze ktoś z za­miłowa­nia lu­bi po­pełniać błędy.


`nie-wchodzi ę-dwa-ra­zy-do tej ­mej-rze­ki-chy­ba ze ktoś-z za­miłowa­nia-lu­bi-po­pełniać-błędy
bluecaffe`niewchodzi siędwara­zydo tej sa­mejrze­kichy­ba ze ktośz za­miłowa­nialu­bipo­pełniaćbłędy`nie wchodzi sięwchodzi się dwadwa ra­zyra­zy do tej sa­mejdo tej sa­mej rze­kichy­ba ze ktoś z za­miłowa­niaz za­miłowa­nia lu­bilu­bi po­pełniaćpo­pełniać błędy`nie wchodzi się dwawchodzi się dwa ra­zydwa ra­zy do tej sa­mejra­zy do tej sa­mej rze­kichy­ba ze ktoś z za­miłowa­nia lu­biz za­miłowa­nia lu­bi po­pełniaćlu­bi po­pełniać błędy`nie wchodzi się dwa ra­zywchodzi się dwa ra­zy do tej sa­mejdwa ra­zy do tej sa­mej rze­kichy­ba ze ktoś z za­miłowa­nia lu­bi po­pełniaćz za­miłowa­nia lu­bi po­pełniać błędy`nie wchodzi się dwa ra­zy do tej sa­mejwchodzi się dwa ra­zy do tej sa­mej rze­kichy­ba ze ktoś z za­miłowa­nia lu­bi po­pełniać błędy

Mówią, że dwa ra­zy nie wchodzi się do tej sa­mej rze­ki. Za­ryzy­kowałam.I co się stało? Nies­te­ty wo­dy przyb­rało, a bieg rze­ki szyb­ko się zmienił.Niepo­dob­na wejść dwa ra­zy do tej sa­mej rzeki.Po­pełniać błędy to rzecz ludzka, ale się do nich przyz­nać trze­ba odwagi.Los to ktoś, ko­go się ob­wi­nia za błędy idiotów.Można wejść do tej sa­mej rze­ki - jak naj­bar­dziej - na­wet jeżeli brze­gi za­rosły trzciną, a gdzieś przy brze­gu po­jawiła się nieo­cze­kiwa­na mieliz­na. To właśnie rze­ki są jed­ny­mi z rzad­kich niez­mien­nych zja­wisk na świecie, i w cza­sie, i w przestrzeni.