• 


 -a w chwi­li-w której po­myśłam-że wyglądasz-że jes­teś-jak marze­nie-do­tarło-do mnie-że-nig­dy-nie będziemy-razem
love69kcal• a w chwi­liw której po­myślałamże wyglądaszże jes­teśjak marze­niedo­tarłodo mnieżenig­dynie będziemyrazembo­wiemmarze­niatak rzad­ko sięspełniająmoimżyciuszczególnie () a w chwi­liże jes­teś jak marze­niejak marze­nie do­tarłodo­tarło do mnieże nig­dynig­dy nie będziemynie będziemy razembo­wiem marze­niamarze­nia tak rzad­ko siętak rzad­ko się spełniająw moimmoim życiużyciu szczególnieże jes­teś jak marze­nie do­tarłojak marze­nie do­tarło do mnieże nig­dy nie będziemynig­dy nie będziemy razembo­wiem marze­nia tak rzad­ko sięmarze­nia tak rzad­ko się spełniająw moim życiumoim życiu szczególnie

Jes­teś jak po­kaz fa­jer­werków w syl­wes­trową noc dla niewi­dome­go od urodze­nia człowieka, jak po­ran­ny szum morza dla te­go, kto jest całko­wicie głuchy. Jes­teś jak marze­nie o biegu ma­ratońskim dla spa­raliżowa­nej od pa­sa w dół kobiety... Jes­teś tak cho­ler­nie nieosiągalny...Być może marze­nia się spełniają. Ale to, o czym ja marzę przek­racza gra­nice ludzkich możliwości...Marze­nia... Co to ta­kiego jest? Marze­nia to coś pięknego. To wytwór naszej wyob­raźni Marze­nia poz­wa­lają nam prze­nieśc się Tak gdzie fi­zycznie nie możemy Marze­nia spra­wiają że czujemy Ciepło w naszych sercach Świat bez marzeń byłby niczym Byłby zwykłym two­rem, poz­ba­wionym magiczności Marzyc może każdy... Może za­tapiac się w niez­na­ne otchłanie Swo­je smut­ki może to­pic w myślach Marze­nia poz­wa­lają przet­rwac coś... Ubar­wiają nasze życie.... Marze­nia sen­sem i cu­dem życia! Jes­teś ze mną gdy jest ciem­no i jasno... Jes­teś ze mną gdy jest dob­rze i źle... Jes­teś w moich myślach i marze­niach... Ale prze­de wszys­tkim mój kocha­ny jes­teś w moim ser­cu... na zawsze Czy mam to sa­mo co Ty nie wiem,każdy jest in­dy­widualistą w swej wyjątko­wości. Jes­teś dla mnie jak de­fib­ry­lator - po­budzasz mo­je ser­ce do życia, jes­teś jak ogień roz­pa­lasz mo­je zmysły, jes­teś jak nar­ko­tyk uza­leżniasz, a ja się te­mu wszys­tkiemu pod­da­je choć bar­dzo się bro­nię i wiem że nie złamię gra­nic. Tak myślę to czuję.Wszys­tko jest po coś. Przy­naj­mniej w moim życiu. A jeśli te­raz nie wiem po co, to nie znaczy, że nig­dy się te­go nie do­wiem. A jak się do­wiem, to wówczas już będę ro­zumiała, że tak właśnie miało być i to było dla mnie dob­re, choć kiedyś wy­dawało mi się złe.