- Boisz się śmierci? - Nie. Boję się, że przyj­dzie za szyb­ko, a ja nie będę go­towa, aby po­witać ją jak dob­re­go przy­jaciela, lecz zacznę przed nią uciekać.


 boisz ę-śmierci- nie-boję ę-że przyj­dzie-za szyb­ko-a ja nie będę-go­towa-aby po­witać-ją jak dob­re­go-przy­jaciela
natsuhi013 boisz sięśmierci nieboję sięże przyj­dzieza szyb­koa ja nie będęgo­towaaby po­witaćją jak dob­re­goprzy­jacielaleczzacznęprzedniąuciekać boisz się śmierciże przyj­dzie za szyb­koa ja nie będę go­towaaby po­witać ją jak dob­re­goją jak dob­re­go przy­jacielalecz zacznęzacznę przedprzed niąnią uciekaćaby po­witać ją jak dob­re­go przy­jacielalecz zacznę przedzacznę przed niąprzed nią uciekać

Cze­go się boję? Boję się stra­cić ludzi, których kocham. Boję się, że ko­lej­ny raz mi się to przy­darzy. Boję się sa­mot­ności. Boję się kiedyś obudzić i zdać so­bie sprawę z te­go, że ni­kogo już przy mnie nie ma. Boję się jutra. Boję się dru­giego człowieka. Boję się świata.czar­na płachta trupów toń Boże chroń nas długo chroń przyj­dzie czas pokuty i cierpienia rzeczy­wis­tość w stre­fie cienia przy­tul mnie moc­no się moc­no dłonie zaciskajmy szyb­ko śmierci się nie dajmy kocham cię chro­nię cię nie dam wrogom za­bić Cię Kiedyś przyj­dzie czas, że każdy człowiek przej­rzy na oczy. Sta­raj się zro­bić tak, aby nie było to do­piero po śmierci.przyj­dzie jeszcze dob­ry czas. a jeśli nie, to ten właśnie oto uz­nam za lepszy i z uśmie­chem będę go wspominać.Lu­bię sa­mot­ność kon­tro­lowaną. Lu­bię włóczyć się po mieście. Nie boję się, że przyjdę do pus­te­go mie­szka­nia i sam położę się do łóżka. Boję się, że nie będę miał za kim tęsknić, ko­go kochać. Pot­rze­buję ciepła i bliskości.- Za­wiodłaś się kiedyś na przy­jacielu? - zapytał. - Nie, nig­dy. Dlacze­go pytasz? - Jak to nie? A dlacze­go nie ut­rzy­mujesz kon­taktu z Karoliną? - Py­tałeś o przy­jaciela, a nie fałszy­wego przy­jaciela - wytłumaczyła ze spokojem.