- Chcesz znać prawdę? - spy­tała, nie cze­kając na od­po­wiedź. - Usiłuję ja­koś przet­rwać dzień, zacho­wując dość siły, by sta­wić czoło następnemu.


 chcesz-znać-prawdę- spy­ła-nie cze­kając-na od­po­wiedź- usiłuję-ja­koś-przet­rwać-dzień-zacho­wując-dość-ły
nicholas sparks chceszznaćprawdę spy­tałanie cze­kającna od­po­wiedź usiłujęja­kośprzet­rwaćdzieńzacho­wującdośćsiłyby sta­wićczołonastępnemu chcesz znaćznać prawdęnie cze­kając na od­po­wiedź usiłuję ja­kośja­koś przet­rwaćprzet­rwać dzieńzacho­wując dośćdość siłyby sta­wić czołoczoło następnemu chcesz znać prawdę usiłuję ja­koś przet­rwaćja­koś przet­rwać dzieńzacho­wując dość siłyby sta­wić czoło następnemu

Sios­tra spy­tała mnie kiedyś, dlacze­go tak szczegółowo pro­wadzę dzien­nik. Mo­ja od­po­wiedź dla małej była niejas­na: Po­nieważ chwi­le są ulot­ne. Dziew­czyn­ka po chwi­li na­mysłu od­po­wie­działa: Życie wy­latu­je nam między pal­ca­mi, a my nie ma­my od­wa­gi by je złapać.Co jest lep­sze? Przet­rwać tracąc siebie dla przet­rwa­nia - czy um­rzeć będąc ta­kim, ja­kim się chciało być? Miłość jest wte­dy, kiedy chcesz z kimś prze­zywać wszys­tkie czte­ry po­ry ro­ku. Kiedy chcesz z kimś uciekać przed wiosenną burzą pod osy­pane kwieciem bzy, a la­tem zbierać z tym kimś ja­gody... i pływać w rze­ce. Je­sienią ro­bić ra­zem po­widła i uszczel­niać ok­na przed wiat­rem. Zimą - po­magać przet­rwać ka­tar i długie wie­czo­ry, a jak już będzie zim­no, roz­pa­lać ra­zem w piecu.