tu jes­tem...gorąca i miękka w tańcu uwodzę twe ciało już tyl­ko pragnienie w to­bie zat­ra­cić się chciało wśród uniesień dźwięków roz­koszy jęk się wymyka bądź wciąż przy mnie póki tan­go...póki muzyka póki żyją gwiazdy póki kos­mos istnieje... póty trwa rozkosz mo­je ciało goreje wciąż mało mam i mało ja wie­czne pragnienie pożądam tych pieszczot i ciebie, mo­je marzenie 


 jes­temgorąca-i miękka-w-ńcu-uwodzę-twe-ciało-już-tyl­ko-pragnienie-w-to­bie-zat­ra­ć ę-chciało-wśród-uniesień-dźwięków
dana1596tu jes­temgorącai miękkatańcuuwodzętweciałojużtyl­kopragnienieto­biezat­ra­cić sięchciałowśróduniesieńdźwiękówroz­koszyjęk sięwymykabądźwciążprzymniepókitan­gopókimuzykażyjągwiazdykos­mosistniejepótytrwarozkoszmo­jegorejemałomami małojawie­cznepożądamtychpieszczotciebiemarzenie tu jes­temgorąca i miękkai miękka ww tańcutańcu uwodzęuwodzę twetwe ciałociało jużjuż tyl­kotyl­ko pragnieniepragnienie ww to­bieto­bie zat­ra­cić sięzat­ra­cić się chciałochciało wśródwśród uniesieńuniesień dźwiękówdźwięków roz­koszyroz­koszy jęk sięjęk się wymykawymyka bądźbądź wciążwciąż przyprzy mniemnie pókipóki tan­gopókitan­gopóki muzykamuzyka pókipóki żyjążyją gwiazdygwiazdy pókipóki kos­moskos­mos istniejeistnieje pótypóty trwatrwa rozkoszrozkosz mo­jemo­je ciałociało gorejegoreje wciążwciąż małomało mammam i małoi mało jaja wie­cznewie­czne pragnieniepragnienie pożądampożądam tychtych pieszczotpieszczot ii ciebiemo­je marzenie tu jes­temgorąca i miękka wi miękka w tańcuw tańcu uwodzętańcu uwodzę tweuwodzę twe ciałotwe ciało jużciało już tyl­kojuż tyl­ko pragnienietyl­ko pragnienie wpragnienie w to­biew to­bie zat­ra­cić sięto­bie zat­ra­cić się chciałozat­ra­cić się chciało wśródchciało wśród uniesieńwśród uniesień dźwiękówuniesień dźwięków roz­koszydźwięków roz­koszy jęk sięroz­koszy jęk się wymykajęk się wymyka bądźwymyka bądź wciążbądź wciąż przywciąż przy mnieprzy mnie pókimnie póki tan­gopókipóki tan­gopóki muzykatan­gopóki muzyka pókimuzyka póki żyjąpóki żyją gwiazdyżyją gwiazdy pókigwiazdy póki kos­mospóki kos­mos istniejekos­mos istnieje pótyistnieje póty trwapóty trwa rozkosztrwa rozkosz mo­jerozkosz mo­je ciałomo­je ciało gorejeciało goreje wciążgoreje wciąż małowciąż mało mammało mam i małomam i mało jai mało ja wie­czneja wie­czne pragnieniewie­czne pragnienie pożądampragnienie pożądam tychpożądam tych pieszczottych pieszczot ipieszczot i ciebie

Religia jest póty religią, póki uznaje się za mądrość najwyższą i póki dla niej samej jej źródła są świętą tajemnicą. Bóstwo jest póty żywym bóstwem, póki nie ujawnimy jego ziemskiego pochodzenia. Żadna religia nie może pogodzić się ze studiującym jej pochodzenie badaczem naukowym, bo żadna nie może pogodzić się ze sprowadzeniem swych bóstw do zjawisk pochodzenia ziemskiego. Bóstwo, któremu udowodniono ziemskie pochodzenie, przestaje być bóstwem.Szczęście póty trwa, póki je człowiek ocenia należycie. A dla człowieka wartść ma tylko to, co ciężko się zdobyło.Stoisz pod pryszni­cem, a ja cze­kam przy ko­min­ku i spi­jam gorącą herbatę - co będzie po­tem nie wiem, siedzę i spi­jam her­batę da­lej. Wo­da spływa po Twym ciele, a ja cze­kam tu na Ciebie Mam dziś ochotę pieścić Twe ciało i tonąc we włosach czar­nych długich czcić naszą tu obecność, bo jes­tem niena­syco­ny, bo mi jest mało.Tylko taką mnie ścieżką poprowadź, gdzie śmieją się śmiechy w ciemności i gdzie muzyka gra, muzyka gra Nie daj mi Boże, broń Boże skosztować tak zwanej życiowej mądrości póki życie trwa!Bo miłość nie zna, co to jej najwyższa miara, póki wciąż cudzych spojrzeń uniknąć się stara.wdech wydech uwal­niam solfatary i słowa nieświado­mie słowa, spoj­rze­nia, gesty truję śmier­telników tymi słowa­mi, spoj­rze­niami, gestami ut­wo­rami piroklastycznymi póki drze­mię, je­dynie truję chaos wrze we mnie niepozornie kon­tro­lowa­ny chaos i piętrzą się emocje wdech wydech zat­rzy­muję gęstą, kwaśną krew chaos piętrzy się we mnie lecz póki drze­mię, truję nie ranię