“ Mówisz, że kochasz deszcz, a rozkładasz pa­rasolkę, gdy zaczy­na padać. Mówisz, że kochasz słońce, a cho­wasz się w cieniu, gdy zaczy­na grzać. Mówisz, że kochasz wiatr, a za­mykasz ok­no, gdy zaczy­na wiać. Właśnie dla­tego boję się, gdy mówisz, że kochasz mnie. ” 


 mówisz-że kochasz-deszcz-a rozkładasz-pa­rasolkę-gdy-zaczy­na-padać-mówisz-że kochasz-słoń-a cho­wasz ę-w cieniu-gdy-zaczy­na
william shakespeare (szekspir)“ mówiszże kochaszdeszcza rozkładaszpa­rasolkęgdyzaczy­napadaćmówiszsłońcea cho­wasz sięw cieniugrzaćwiatra za­mykaszok­nowiaćwłaśniedla­tegobojęsięmówiszmnie” że kochasz deszcza rozkładasz pa­rasolkęgdy zaczy­nazaczy­na padaćże kochasz słońcea cho­wasz się w cieniugdy zaczy­nazaczy­na grzaćże kochasz wiatra za­mykasz ok­nogdy zaczy­nazaczy­na wiaćwłaśnie dla­tegodla­tego bojęboję sięgdy mówiszże kochasz mniegdy zaczy­na padaćgdy zaczy­na grzaćgdy zaczy­na wiaćwłaśnie dla­tego bojędla­tego boję się

I zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz.I zapomnisz że jesteś, gdy mówisz że kochasz.I za­pom­nij, że jes­teś, gdy mówisz, że kochasz.Naj­gorzej się czuję gdy każde­go dnia mówisz mi o tym jak bar­dzo ją kochasz. Gdy mówisz mi że nie masz od­wa­gi po­wie­dzieć po­wie­dzieć jej ja­ka jest wspa­niała. Ja ci mówię żebyś próbo­wał, żebyś był szczęśli­wy. I nie chcesz być szczęśli­wy bo nie ma jej przy to­bie. Nie widzisz że płaczę, nie poz­wolę ci zo­baczyć moich łez. I szty­letów które każde­go dnia wbi­jasz w mo­je serce...Uwiel­biam, kiedy przychodzisz i bez słów mówisz, że kochasz. Mam Cię na końcu języ­ka wte­dy. Myślami.w snu no­cy letniej przys­tro­jona koszulę z uśmie­chem lus­trując mo­je rozbudzenie brniesz w dół ciała zbocza go­niąc za spełnieniem zaczy­nasz mnie echem in­tymne­go westchnienia za­kaza­nym słowem na końcu języka mówisz co się dzieje gdy noc dnia dotyka Odys, marzec 2015 (do