— Prze­bacz waćpan niez­grab­ność! — mówił kat łot­ro­wi — Pier­wszy raz dzi­siaj wie­szam, jes­tem no­wym katem. — Proszę się nie żeno­wać — łotr grzecznie od­po­wié — Pier­wszy raz mnie wie­szają, nie poz­nam się na tem! Alek­sander Fredro  


 prze­bacz-waćpan-niez­grab­ność- mówił-kat-łot­ro­wi-pier­wszy-raz-dzi­siaj-wie­szam-jes­tem-no­wym-katem- proszę ę
uriel— prze­baczwaćpanniez­grab­ność— mówiłkatłot­ro­wipier­wszyrazdzi­siajwie­szamjes­temno­wymkatem— proszę sięnie żeno­wać— łotrgrzecznieod­po­wiémniewie­szająnie poz­nam sięna temalek­sanderfredro — prze­bacz waćpanwaćpan niez­grab­ność— mówił katkat łot­ro­wiłot­ro­wi —— pier­wszypier­wszy razraz dzi­siajdzi­siaj wie­szamjes­tem no­wymno­wym katem— proszę się nie żeno­waćnie żeno­wać — łotr— łotr grzeczniegrzecznie od­po­wiéod­po­wié —— pier­wszypier­wszy razraz mniemnie wie­szająnie poz­nam się na temalek­sander fredrofredro  — prze­bacz waćpan niez­grab­ność— mówił kat łot­ro­wikat łot­ro­wi —łot­ro­wi — pier­wszy— pier­wszy razpier­wszy raz dzi­siajraz dzi­siaj wie­szamjes­tem no­wym katem— proszę się nie żeno­wać — łotrnie żeno­wać — łotr grzecznie— łotr grzecznie od­po­wiégrzecznie od­po­wié —od­po­wié — pier­wszy— pier­wszy razpier­wszy raz mnieraz mnie wie­szająalek­sander fredro  

Pier­wszy lip­ca, dwa ty­siące szes­naście - Za­pamiętam so­bie tą datę na zawsze, bo dzi­siaj umarłem po raz os­tatni ... Od te­raz me ser­ce bez­powrot­nie jest czarne.  Te­raz dzieje się grzechów odpust. Do­piero ra­no, ra­no sie odezwiesz, te­raz Cię cicho błagam - Weź mnie! Jak­by pier­wszy raz żądzy miał być upust Zwie­dzaj mo­je ciało jak­by lądem było. niez­na­nym ni To­bie ni mnie. Od­kryj miej­sca gdzie jest Ci miło, kosztuj mnie, na­wet we śnie. Te­raz ja wspi­nam się po Tobie jak­byś góra był, nie sobą. Zas­ta­nawiasz się co zrobię? Zdobędę szczyt, to będzie Twą nagrodą.Pier­wszy raz w życiu, w tej jed­nej sytuacji, przy tym jed­nym człowieku poczułam się nieśmiało. Pier­wszy raz w życiu za­leżało mi, żeby ja­koś wypaść. I to 'ja­koś' wca­le tym ra­zem nie oznaczało- tak, jak dotychczas... Za­leżało mi, żeby wy­paść dobrze. Ba! Bar­dzo dob­rze, najlepiej! I gdy już miałam za sobą kil­ka­naście ta­kich ra­zy, że pot­rze­bowałam wy­padać przy Nim dobrze, to właśnie wtedy, pier­wszy raz, po­myślałam o... miłości...Pier­wszy raz spo­tykam osobę którą nie dop­ro­wadzam do obłędu ,lecz ona mi próbu­je wmówić że jes­tem idiotką Zrób pier­wszy krok w wie­rze. Nie mu­sisz widzieć całej dro­gi. Po pros­tu zrób pier­wszy krok.Gdy Cie pier­wszy raz zobaczyłem Gdy CIę pier­wszy raz dotnknołem Od ra­zu osłupiałem OD ra­zu zbaraniałem Dot­know­szy twych ust Zacze­piłem zęba­mi o Twój BIUST Kąsałem Cię w uszko MO­JA TY DUSZYCZKO