- Prze­cież nie jes­tem psycho­patką, która ma ob­sesje na pun­kcie śmierci. - Nie, nie jes­teś. Ale lu­bisz się z nią ba­wić. Jak w kot­ka i myszkę. Ty jes­teś myszką. - Uciekam. Jes­tem sprytniejsza. -No jes­teś, jes­teś, ale kiedyś ko­tek będzie szyb­szy przez tą Twoją zabawę.


 prze­cież-nie jes­tem-psycho­patką-która- ob­sesje-na pun­kcie-śmierci-nie-nie jes­teś-ale lu­bisz ę-z ą-ba­wić
olusia1007 prze­cieżnie jes­tempsycho­patkąktórama ob­sesjena pun­kcieśmiercinienie jes­teśale lu­bisz sięz niąba­wićjak w kot­kai myszkęty jes­teśmyszkąuciekamjes­tem sprytniejszanojes­teśalekiedyśko­tekbędzieszyb­szyprzeztą twojązabawę prze­cież nie jes­temnie jes­tem psycho­patkąktóra ma ob­sesjema ob­sesje na pun­kciena pun­kcie śmiercinieale lu­bisz się z niąz nią ba­wićjak w kot­ka i myszkęty jes­teś myszkąuciekamno jes­teśale kiedyśkiedyś ko­tekko­tek będziebędzie szyb­szyszyb­szy przezprzez tą twojątą twoją zabawę prze­cież nie jes­tem psycho­patkąktóra ma ob­sesje na pun­kciema ob­sesje na pun­kcie śmierciale lu­bisz się z nią ba­wićale kiedyś ko­tekkiedyś ko­tek będzieko­tek będzie szyb­szybędzie szyb­szy przezszyb­szy przez tą twojąprzez tą twoją zabawę

Jes­teś ze mną gdy jest ciem­no i jasno... Jes­teś ze mną gdy jest dob­rze i źle... Jes­teś w moich myślach i marze­niach... Ale prze­de wszys­tkim mój kocha­ny jes­teś w moim ser­cu... na zawsze ... blon­dynka roz­ma­wia że swoim no­wym „narzeczonymJes­teś powietrzem Prze­cież czuję Cię Na każdym metrze Tobą de­lek­tuję się Jes­teś powietrzem Proszę więcej Jes­teś muzyką Prze­cież słyszę Cię Dźwięków fabryką W każdy smut­ny dzień Jes­teś muzyką Poz­by­cia smut­ku taktyką Myślisz, że jes­teś sil­ny bo masz siłe, władze? Jes­teś sil­ny bo kochasz... Jes­teś niez­niszczal­ny bo jes­teś kochany.Jes­tem go­towa wy­baczyć ci to, że jes­teś sen­sem mo­jego życia, bo wiem, że jes­teś te­go nieświadomy Jes­teś dla mnie jak de­fib­ry­lator - po­budzasz mo­je ser­ce do życia, jes­teś jak ogień - roz­pa­lasz mo­je zmysły, jes­teś jak nar­ko­tyk - uza­leżniasz, a ja się te­mu wszys­tkiemu poddaje.