Łza spływa mi po po­liczku jak co wieczór, gdy za­pada zmrok. Ot­wieram ok­no i oglądam gwiazdy. Myśli które mi przychodzą są niemożli­we. Po chwi­li nie mo­ge złapać tchu i zas­ta­nawiam sie po co da­lej żyć - jed­nak jest ktoś na tym świecie kto Cię pot­rze­buje. War­to żyć dla tej oso­by, to ona spra­wia, że przez chwi­le nie mu­sisz zas­ta­nawiać się nad życiem. ..


Łza-spływa-mi po po­liczku-jak co wieczór-gdy-za­pada-zmrok-ot­wieram-ok­no-i oglądam-gwiazdy-myśli-które-mi przychodzą
andreeŁzaspływami po po­liczkujak co wieczórgdyza­padazmrokot­wieramok­noi oglądamgwiazdymyśliktóremi przychodząsą niemożli­wepochwi­linie mo­gezłapaćtchui zas­ta­nawiamsiepo co da­lejżyć jed­nakjest ktośna tymświeciektociępot­rze­bujewar­todlatej oso­byto onaspra­wiaże przezchwi­lenie mu­siszzas­ta­nawiać sięnadżyciemŁza spływaspływa mi po po­liczkumi po po­liczku jak co wieczórgdy za­padaza­pada zmrokot­wieram ok­nook­no i oglądami oglądam gwiazdymyśli którektóre mi przychodząmi przychodzą są niemożli­wepo chwi­lichwi­li nie mo­genie mo­ge złapaćzłapać tchutchu i zas­ta­nawiami zas­ta­nawiam siesie po co da­lejpo co da­lej żyć jed­nak jest ktośjest ktoś na tymna tym świecieświecie ktokto cięcię pot­rze­bujewar­to żyćżyć dladla tej oso­byto ona spra­wiaże przez chwi­lechwi­le nie mu­sisznie mu­sisz zas­ta­nawiać sięzas­ta­nawiać się nadnad życiemŁza spływa mi po po­liczkuspływa mi po po­liczku jak co wieczórgdy za­pada zmrokot­wieram ok­no i oglądamok­no i oglądam gwiazdymyśli które mi przychodząktóre mi przychodzą są niemożli­wepo chwi­li nie mo­gechwi­li nie mo­ge złapaćnie mo­ge złapać tchuzłapać tchu i zas­ta­nawiamtchu i zas­ta­nawiam siei zas­ta­nawiam sie po co da­lejsie po co da­lej żyć jed­nak jest ktoś na tymjest ktoś na tym świeciena tym świecie ktoświecie kto ciękto cię pot­rze­bujewar­to żyć dlażyć dla tej oso­byże przez chwi­le nie mu­siszchwi­le nie mu­sisz zas­ta­nawiać sięnie mu­sisz zas­ta­nawiać się nadzas­ta­nawiać się nad życiem