Śmieję się śmier­ci w twarz. A raczej chichoczę. Cicho.Urągliwie.


Śmieję ę-śmier­-w twarz-a raczej-chichoczę-cichourągliwie
harlan cobenŚmieję sięśmier­ciw twarza raczejchichoczęcichourągliwieŚmieję się śmier­ciśmier­ci w twarza raczej chichoczęŚmieję się śmier­ci w twarz

CICHO, CICHO, CICHO SZA! PO POR­TA­LU SKACZE WSZA! PISZE DUR­NE KO­MEN­TARZE - JAK JĄ ZŁAPIĘ TO USMAŻĘ! I cier­pią, gdy śmieje się z nich świat zwy­cięski. Niepom­ni, że mądry nie śmieje się z klęski.Tyl­ko roz­bi­tek, który uniknął śmier­ci na tonącym okręcie, może pojąć psychikę człowieka, który śmieje się wyłącznie dla­tego, że może oddychać.Ten się nap­rawdę śmieje, kto się śmieje ostatni.Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat.Ten się śmieje sam, kto się śmieje ostatni.