Świadomość własnej winy rozdziera ranę, z której zawsze wypływać będzie ropa i gówno.


Świadomość-własnej-winy-rozdziera-ranę-z-której-zawsze-wypływać-będzie-ropa-i-gówno
josé saramagoŚwiadomośćwłasnejwinyrozdzieraranęktórejzawszewypływaćbędzieropagównoŚwiadomość własnejwłasnej winywiny rozdzierarozdziera ranęz którejktórej zawszezawsze wypływaćwypływać będziebędzie roparopa ii gównoŚwiadomość własnej winywłasnej winy rozdzierawiny rozdziera ranęz której zawszektórej zawsze wypływaćzawsze wypływać będziewypływać będzie ropabędzie ropa iropa i gównoŚwiadomość własnej winy rozdzierawłasnej winy rozdziera ranęz której zawsze wypływaćktórej zawsze wypływać będziezawsze wypływać będzie ropawypływać będzie ropa ibędzie ropa i gównoŚwiadomość własnej winy rozdziera ranęz której zawsze wypływać będziektórej zawsze wypływać będzie ropazawsze wypływać będzie ropa iwypływać będzie ropa i gówno

To mu­si być ok­ropne, mieć taką świadomość, w której są równoczesne jest, będzie i było.Oświeceniem nazywamy wyjście człowieka z niepełnoletności, w która popadł z własnej winy.Świadomość [śmierci] to trucizna, to środek toksyczny dla osobnika, który stosuje go na samym sobie. Świadomość to światło, bijące na zewnątrz, świadomość oświetla nam drogę, abyśmy się nie potknęli. Świadomość to płonące reflektory pędzącego parowozu. Jeśli spróbujemy zwrócić je światłem do wnętrza, nastąpi katastrofa.Spójrzmy na to; w głębi swojego rozumu nikt nie może wyobrazić sobie swojej własnej egzystencji bez przypuszczenia, że zawsze żył i będzie żył w przyszłości.Ranę za­dałeś, ranę otrzymasz.Ranę zadałeś, ranę otrzymasz.