Światło, które ośle­pia, gor­sze jest od ciemności.


Światło-które-oś­pia-gor­sze-jest od ciemnoś
tadeusz kotarbińskiŚwiatłoktóreośle­piagor­szejest od ciemnościktóre ośle­piagor­sze jest od ciemności

Wiara jest w grun­cie rzeczy smutną ko­nie­cznością. Gdy­byśmy mog­li mieć wiedzę, nie pot­rze­bowa­libyśmy mieć wiary. Rzecz w tym, że nie możemy mieć wie­dzy. Są rzeczy, które prze­ras­tają możli­wości ludzkiego ro­zumu. Jest światło, które ośle­pia. Tak jest z Bogiem.Naj­gor­sze w kom­plek­sie niższości jest to, że cier­pią nań prze­ważnie niewłaści­wi ludzie.Błękit­ne pro­mienie wys­trze­liły na ko­rytarz, wi­rowały i tańczyły, gdy niewy­raźne kształty prze­suwały się w ośle­piającym blas­ku wewnątrz po­koju. Światło było mglis­te i ak­ty­niczne, z rodza­ju te­go, na które­go wi­dok Ste­ven Spiel­berg wzy­wa swo­jego do­radcę od praw autorskich.Szczęśliwy człowiek wznosi światło tam, gdzie panują ciemności.Nie ma gor­sze­go połącze­nia niż broń, głupo­ta i strach. Wszys­tkiego naj­gor­sze­go można się wówczas spodziewać.Gor­sze od po­siada­nia wszys­tkiego naj­gor­sze­go jest mieć po­siada­nie wszys­tkiego naj­lep­sze­go i ut­ratę tego.