Świat jest jak pięknie przyoz­do­biona sa­la. Wszys­tko jest go­towe do przyjęcia, bo­gac­two wszel­kich możli­wych dos­wiad­czeń wy­pełnia przes­trzeń, jed­nak do­piero kiedy ktoś zacznie tańczyć, bal zaczy­na się naprawdę.


Świat-jest jak pięknie-przyoz­do­biona-­-wszys­tko jest go­towe-do przyjęcia-bo­gac­two-wszel­kich-możli­wych-­wiad­czeń
ole nydahlŚwiatjest jak pięknieprzyoz­do­bionasa­lawszys­tko jest go­towedo przyjęciabo­gac­twowszel­kichmożli­wychdos­wiad­czeńwy­pełniaprzes­trzeńjed­nakdo­pierokiedyktośzacznietańczyćbalzaczy­na sięnaprawdęŚwiat jest jak piękniejest jak pięknie przyoz­do­bionaprzyoz­do­biona sa­lawszys­tko jest go­towe do przyjęciabo­gac­two wszel­kichwszel­kich możli­wychmożli­wych dos­wiad­czeńdos­wiad­czeń wy­pełniawy­pełnia przes­trzeńjed­nak do­pierodo­piero kiedykiedy ktośktoś zaczniezacznie tańczyćbal zaczy­na sięzaczy­na się naprawdęŚwiat jest jak pięknie przyoz­do­bionajest jak pięknie przyoz­do­biona sa­labo­gac­two wszel­kich możli­wychwszel­kich możli­wych dos­wiad­czeńmożli­wych dos­wiad­czeń wy­pełniados­wiad­czeń wy­pełnia przes­trzeńjed­nak do­piero kiedydo­piero kiedy ktośkiedy ktoś zaczniektoś zacznie tańczyćbal zaczy­na się naprawdę

Kiedy wciąż myśli­my tyl­ko o jed­nym, widzi­my tyl­ko jed­no i prag­niemy te­go na­miętnie, przes­ta­jemy dos­trze­gać, jak ok­rutne są nasze pragnienia.Każda rzecz jest nieja­ko w przes­trze­ni możli­wych stanów rzeczy. Przes­trzeń tę mogę po­myśleć so­bie ja­ko pustą, ale nie mogę so­bie po­myśleć rzeczy bez przestrzeni.Jes­teś jak gwiaz­da. Widzę Cię, błyszczysz jes­teś tak jas­ny, piękny jed­nak ta­ki da­leki. Wy­ciągam rękę mając nadzieję, że Cię dot­knę, złapię, zat­rzy­mam. tra­fiam na ni­cość. Jes­teś za da­leko.. Nocą sta­jesz się wy­raźny ta­ki real­ny, ale kiedy nas­ta­je dzień wszys­tko zni­ka.. Mówią, że da­lej świecisz.. Jed­nak ja nie widzę. Cze­kam na wieczór. Na czas, w którym Ty zaczy­nasz błyszczeć jeszcze jaśniej.Ja, kiedy zaczy­nałem, nie byłem za­dowo­lony, jak długo przy­jaciele chwa­lili mnie. Kiedy za­mil­kli, po­myślałem: oho! No, a gdy po­sypały się ra­dy, żebym przes­tał, że zaułek, że śle­pa dro­ga, że się kończę, wie­działem już, że wszys­tko dobrze.Coś jest a później te­go nie ma,ktoś jest a z góry wiado­mo,że kiedyś jed­nak i tak odejdzie. Wszys­tko w życiu ma swój kres,im wcześniej to zro­zumiesz tym wcześniej zaczniesz trak­to­wać wszys­tko ze świado­mością,że kiedyś zos­ta­nie Ci odeb­ra­ne,a tym sa­mym nie będziesz cier­piał z po­wodu stra­ty. Bartłomiej Van Kalisz Życie jest za­baw­ne, praw­da? Kiedy już myślisz, że wszys­tko so­bie poukładałeś, kiedy zaczy­nasz snuć pla­ny i cie­szyć się tym, że na­reszcie wiesz, w którym kierun­ku zmie­rzasz, ścieżki stają się kręte, dro­gow­ska­zy zni­kają, wiatr zaczy­na wiać we wszys­tkie stro­ny świata, północ sta­je się połud­niem, wschód zacho­dem i kom­plet­nie się gu­bisz. Tak łat­wo jest się zgubić.