źre­nica w źrenicę niech dzieje się ktoś mówi nie wypada miłość nie liczy lat od początku do końca świata głos ma pielęgnując ok­ruchy pa­mięci wra­cają we śnie ty je­go on ciebie Krys­ty­na A.Sz. 31.05 2016r.


źre­nica-w źrenicę-niech-dzieje-ę-ktoś-mówi-nie wypada-miłość-nie liczy-lat-od-początku-do końca-świata-głos-pielęgnując
krystaźre­nicaw źrenicęniechdziejesięktośmówinie wypadamiłośćnie liczylatodpoczątkudo końcaświatagłospielęgnującok­ruchypa­mięciwra­cająweśnietyje­goonciebiekrys­ty­naasz31052016rźre­nica w źrenicęw źrenicę niechniech dziejedzieje sięsię ktośktoś mówimówi nie wypadanie wypada miłośćmiłość nie liczynie liczy latlat odod początkupoczątku do końcado końca świataświata głosgłos mama pielęgnującpielęgnując ok­ruchyok­ruchy pa­mięcipa­mięci wra­cająwra­cają wewe śnieśnie tyty je­goje­go onon ciebieciebie krys­ty­naźre­nica w źrenicę niechw źrenicę niech dziejeniech dzieje siędzieje się ktośsię ktoś mówiktoś mówi nie wypadamówi nie wypada miłośćnie wypada miłość nie liczymiłość nie liczy latnie liczy lat odlat od początkuod początku do końcapoczątku do końca światado końca świata głosświata głos magłos ma pielęgnującma pielęgnując ok­ruchypielęgnując ok­ruchy pa­mięciok­ruchy pa­mięci wra­cająpa­mięci wra­cają wewra­cają we śniewe śnie tyśnie ty je­goty je­go onje­go on ciebieon ciebie krys­ty­na

Miłość- pod wiatr szła Z dru­giego końca świata Cu­dow­ne lata Krys­ty­na A.Sz. 28.05.2016r. ____5/7/5____  Od­wra­camy wzrok Za każdym razem Niech dzieje się krzywda Niech le­je się krew I łamią się kości, co rusz Od­wra­camy wzrok Nig­dy nie widzimy Niech niszczą nam życie Biorą co chcą Za­bijają rodzinę Od­wra­caj­my wzrok Jak nie­czu­li tchórze Bo tym się staliśmy Od­wra­cając wzrok Czer­wo­ne ma­ki, czer­wo­na krew, czer­wo­ne róże i czer­wo­ne samochody. Ale miłość? Miłość jest czar­na, jak two­je źrenice, nocą szu­kające moich. Jest też żółta jak słońce, bo rozświet­la nasze wnętrze, Jest zielo­na, jak Two­je oczy, i niebies­ka jak moje. Cza­sem jest szara, ale to wciąż miłość. Mówi­li mi że miłość jest czerwona. Mówi­li też, że boli. Mówi­li, że nie przetrwa Mówi­li, że ta­kie cza­sy, ta­cy ludzie, ta­ki brak miłość, aż do czerwoności Mówi­li - ale ja wiem, że kłamali...przeżyć jeszcze raz mieć dwadzieścia lat pachnący bu­kiet marzeń w ramionach słyszysz głos tęskno­ty jak stru­na dźwięczy do lat szalonych kiedyś ty i ty wspomnisz Cris 23.06.2016r.Świat za­pada w sen­ny krąg Ludzie tulą się do koców Za­mykają domów bram Układają się do snu Niech im przyśnią się marzenia Bar­dzo łat­we do spełnienia Niech nie męczą ich koszmary Które mają złe zamiary Gwiaz­dy to­warzyszą im Za­palają się na niebie Mówią we śnie miłe słowa Że ktoś bar­dzo kocha ciebie Księżyc ni­mi pokieruje Jasną drogę pokazuje Dzieci daw­no poszły spać Późna noc­ka wi­ta nas Niech ryczy z bólu ranny łoś, zwierz zdrów przebiega knieje, ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś. To są zwyczajne dzieje.