Żył ja­ko błąd, pop­ra­wiony umarł.


Żył-ja­ko-błąd-pop­ra­wiony-umarł
andrzej coryellja­kobłądpop­ra­wionyumarłŻył ja­koja­ko błądpop­ra­wiony umarłŻył ja­ko błąd

To, że umarł, nie jest jeszcze dowodem, że żył.Su­mienie to budzik, nas­ta­wiony pop­rzez wpro­wadzo­ne do mózgu in­formac­je, da­ne, pa­ra­met­ry, ok­reślo­ne war­tości. Służy do auto­matyczne­go wyz­wa­lania stop-u, i urucha­miania ha­mulców, a w ra­zie pot­rze­by awa­ryj­ne­go cofania.Spójrzmy na to; w głębi swojego rozumu nikt nie może wyobrazić sobie swojej własnej egzystencji bez przypuszczenia, że zawsze żył i będzie żył w przyszłości.Cze­mu oni od trzech lat wy­tykają mi ten sam błąd ? Prze­cież widzą , że : żałuje , cier­pię i się pop­ra­wiłam .Prze­cież już zro­zumiałam ! Kto wie, że popełnił błąd i nie próbuje go naprawić, popełnia drugi błądBłąd łatwiej można dostrzec niż prawdę, bo błąd leży na wierzchu, a prawda w głębi.