Życie, dlacze­go Ty jes­teś ta­kie trud­ne, niep­rze­widy­wal­ne i niepew­ne? Cze­mu nie wys­ta­wiasz dożywot­niej gwa­ran­cji na Miłość, Przy­jaźń, Zdro­wie, Szczęście? Po co tak pędzisz? Czy za ko­lej­nym zakrętem masz dla mnie jakąś miłą nies­podziankę, czy ko­lej­ny raz syp­niesz mi pias­kiem w oczy? Dokądkol­wiek bieg­niesz, wiedz jed­no- chciałabym, byś było choć trochę łatwiejsze… 


Życie-dlacze­go-ty jes­teś-­kie-trud­ne-niep­rze­widy­wal­ne-i niepew­ne-cze­mu-nie wys­­wiasz-dożywot­niej-gwa­ran­cji
riotyciedlacze­goty jes­teśta­kietrud­neniep­rze­widy­wal­nei niepew­necze­munie wys­ta­wiaszdożywot­niejgwa­ran­cjina miłośćprzy­jaźńzdro­wieszczęściepo co takpędziszczyza ko­lej­nymzakrętemmaszdlamniejakąśmiłąnies­podziankęczyko­lej­nyrazsyp­nieszmi pias­kiemw oczydokądkol­wiekbieg­nieszwiedzjed­nochciałabymbyśbyłochoćtrochęłatwiejsze… dlacze­go ty jes­teśty jes­teś ta­kieta­kie trud­neniep­rze­widy­wal­ne i niepew­necze­mu nie wys­ta­wiasznie wys­ta­wiasz dożywot­niejdożywot­niej gwa­ran­cjigwa­ran­cji na miłośćpo co tak pędziszczy za ko­lej­nymza ko­lej­nym zakrętemzakrętem maszmasz dladla mniemnie jakąśjakąś miłąmiłą nies­podziankęczy ko­lej­nyko­lej­ny razraz syp­nieszsyp­niesz mi pias­kiemmi pias­kiem w oczydokądkol­wiek bieg­nieszwiedz jed­nobyś byłobyło choćchoć trochętrochę łatwiejsze… dlacze­go ty jes­teś ta­kiety jes­teś ta­kie trud­necze­mu nie wys­ta­wiasz dożywot­niejnie wys­ta­wiasz dożywot­niej gwa­ran­cjidożywot­niej gwa­ran­cji na miłośćczy za ko­lej­nym zakrętemza ko­lej­nym zakrętem maszzakrętem masz dlamasz dla mniedla mnie jakąśmnie jakąś miłąjakąś miłą nies­podziankęczy ko­lej­ny razko­lej­ny raz syp­nieszraz syp­niesz mi pias­kiemsyp­niesz mi pias­kiem w oczybyś było choćbyło choć trochęchoć trochę łatwiejsze… 

Życie to ciągła wal­ka o coś. Dla jed­nych to będzie wal­ka o zdro­wie, miłość czy szczęście. Dla in­nych wal­ka o drugą osobę.Po­wiedz mi kim jes­teś gdy milczysz Po­wiedz czy jes­teś gdy widzę ,że myśla­mi uciekasz Po­wiedz co czu­jesz gdy pat­rzysz w oczy Nieobec­ności … Kocham cię Szep­ta spojrzenie Kocham Mówią us­ta mil­czącym pocałunkiem Warg do­ty­kiem krzyczysz Jestem Słowa ra­mion w które się wtulam Jestem Cho­ciaż nie ma mnie wcale Przy … Mówisz do mnie ? …Tobie Gdy sam siebie ok­ra­dasz z mod­litwy, to czy­nisz tak, jak­byś wy­ciągał rybę z wo­dy. Jak dla niej wo­da jest gwa­ran­tującym życie ele­men­tem, tak dla ciebie jest nim modlitwa.Dla mnie to nic. No­we mil­le­nium, no­wy wiek czy no­wy rok. Dla mnie to jeszcze ko­lej­ny dzień, ko­lej­na noc. Słońce, księżyc, gwiaz­dy po­zos­taną te same.Nasze pro­cesy myślo­we przy­pomi­nają raczej la­birynt niż autos­tradę, każdy zakręt kończy się ko­lej­nym zakrętem, nic nie jest sy­met­ryczne, nic nie jest oczy­wis­te. Nie jest to jed­nak chaos. To wy­rafi­nowa­ne równa­nie ma­tema­tyczne, tym trud­niej­sze do roz­wiąza­nia, że X i Y w różnych dniach przy­bierają różne wartości.Co­kol­wiek zro­bisz - dob­rze czy źle, zaw­sze Cię poprę. Nig­dy nie skry­tykuję przy in­nych. Tyl­ko w czte­ry oczy po­wiem co o tym myślę. Ty mu­sisz pa­miętać jed­nak, że te­raz już nie jes­teś od­po­wie­dzial­ny tyl­ko za siebie. Wszys­tkiemu co ro­bisz przyświeca słowo