-Życie... Na to nie po­może żad­na śmierć.- 


Życie-na to nie po­może-żad­na-śmierć- 
karaczan19yciena to nie po­możeżad­naśmierć Życie na to nie po­możena to nie po­może żad­naŻycie na to nie po­może żad­na

Kochankowie nie mogą żyć jedno bez drugiego, w rozłączeniu; nie jest to życie, ani śmierć, ale życie i śmierć razem.Trzy czwar­te człowieka to je­go życie wewnętrzne, w znacznej części na pół świado­me, i ki­no, jak może żad­na in­na sztu­ka, pot­ra­fi je odtworzyć.Zmieniłeś się... Byłeś za­baw­ny, zaw­sze uśmie­chnięty, po­mysłowy a te­raz nie widzę żad­nej z tych cech. Może to czas po­konał nas, może my sa­mi.. Może po pros­tu rutyna.Lecz życie nie wie, dokąd podąża. Nie ma żad­ne­go długo­ter­mi­nowe­go pla­nu. Nie myśli o końcu. W ogóle nie myśli. Nie is­tnieje umysł, w którym od­by­wałby się pro­ces myśle­nia. Ewo­luc­ja sta­nowi prze­ciwieństwo te­leolo­gii. Życie jest roz­rzut­ne i śle­pe. Nie zna pojęcia spra­wied­li­wości. Może so­bie poz­wo­lić na marnotrawstwo.Życie praw­do­podob­nie nie ma żad­ne­go sen­su. Być może jed­nak znaj­dziesz coś in­te­resujące­go póki żyjesz. Tak jak ty zna­lazłeś ten kwiat. Tak ja zna­lazłem ciebie. -Orochimaru Jak to może być, że dni, zdarze­nia, chwi­le, które były tak piękne, nag­le stają się wstrętne, i to bez żad­ne­go, żad­ne­go kon­kret­ne­go po­wodu? Po pros­tu się zmieniają. Bez naj­mniej­szej przyczyny.