Życie otrzymuje się bez podziękowania, zażywa się go nie wiedząc jak, daje się innym bez świadomości o tym i traci się nie spostrzegając kiedy.


Życie-otrzymuje-ę-bez-podziękowania-zażywa-ę-go-nie-wiedząc-jak-daje-ę-innym-bez-świadomoś-o-tym-i-traci-ę-nie-spostrzegając-kiedy
wolterycieotrzymujesiębezpodziękowaniazażywagoniewiedzącjakdajeinnymświadomościtymtracispostrzegająckiedyŻycie otrzymujeotrzymuje sięsię bezbez podziękowaniazażywa sięsię gogo nienie wiedzącwiedząc jakdaje sięsię innyminnym bezbez świadomościświadomości oo tymtym ii tracitraci sięsię nienie spostrzegającspostrzegając kiedyŻycie otrzymuje sięotrzymuje się bezsię bez podziękowaniazażywa się gosię go niego nie wiedzącnie wiedząc jakdaje się innymsię innym bezinnym bez świadomościbez świadomości oświadomości o tymo tym itym i tracii traci siętraci się niesię nie spostrzegającnie spostrzegając kiedyŻycie otrzymuje się bezotrzymuje się bez podziękowaniazażywa się go niesię go nie wiedzącgo nie wiedząc jakdaje się innym bezsię innym bez świadomościinnym bez świadomości obez świadomości o tymświadomości o tym io tym i tracitym i traci sięi traci się nietraci się nie spostrzegającsię nie spostrzegając kiedyŻycie otrzymuje się bez podziękowaniazażywa się go nie wiedzącsię go nie wiedząc jakdaje się innym bez świadomościsię innym bez świadomości oinnym bez świadomości o tymbez świadomości o tym iświadomości o tym i tracio tym i traci siętym i traci się niei traci się nie spostrzegająctraci się nie spostrzegając kiedy

Życie jest łat­wiej­sze, niż się wy­daje. Wys­tar­czy godzić się z tym, co jest nie do przyjęcia, oby­wać się bez te­go, co niezbędne i zno­sić rzeczy nie do zniesienia.I nie ma nikogo i nic, i jeździ się po świecie z walizką i z pudłem książek i właściwie bez ciekawości. Co to właściwie za życie: bez domu, bez odziedziczonych rzeczy, bez psów. Gdyby się miało przynajmniej wspomnienia. Ale kto je ma? Gdyby dzieciństwo było, ale jest jak pogrzebane.Nie można przeżywać tego, że się istnieje, bez świadomości, że kiedyś się umrze.za­myka się coś by siebie ot­worzyć stać się prze­takiem i ziar­nem i plewą na­piąć do gra­nic strunę is­tnienia kształt na­dać dźwiękom jak echo duszę prze­bar­wić na ciało niebieskie na­dir od­gadnąć w zenicie kochać tak, że iść naprzód nie wiedząc a wiedząc iść i nie stawać prześwi­tując przez pal­ce bez­myślą dot­knąć niebytu i gasnąć cicho jak mo­tyl o szybę Chi­li do tequili Jest prze­pis, że do złotej tequili Zażywa się szczyptę os­trej chili. Po­daję go mężatkom I tym co za rzad­ko -  Po te­quili z chi­li os­trzej się pitigrili Życie nie jest prezentem, który otrzymuje się w dniu urodzin. Z chwilą kiedy zaczynam myśleć, staje się ono zobowiązaniem.