Życie to podróż. Codzien­nie pa­kuje­my się ... w no­we tarapaty.


Życie-to podróż-codzien­nie pa­kuje­my ę-w-no­we-tarapaty
indygooycieto podróżcodzien­nie pa­kuje­my sięno­wetarapatyŻycie to podróżcodzien­nie pa­kuje­my sięw no­weno­we tarapatycodzien­nie pa­kuje­my się ww no­wew no­we tarapatycodzien­nie pa­kuje­my się w no­wew no­we tarapatycodzien­nie pa­kuje­my się w no­we tarapaty

I kiedy życie sza­rością zaj­dzie, wezmę spa­kuję wa­lizkę i wy­ruszę w podróż w poszu­kiwa­niu ko­lorów tęczy.Codzien­na roz­mo­wa,codzien­ny wi­dok two­je twarzy,codzien­ny po­całunek-przeszłość,która już nie powróci .Życie to podróż, nie dom.Oszus­two sa­mego siebie Codzien­nie oszu­kuję się i wma­wiam so­bie że będzie dob­rze że będzie lepiej. Choć tak nap­rawdę wiem że są nikłe szanse. Cóż mi pozostało? Tyl­ko jedno. Oszu­kiwać się na­dal i na­zywać to nadzieją.Życie to podróż powrotna do domu.Marzyć o tym, żeby choć na chwilę oder­wać się od codzien­ności. Od sza­rego chod­ni­ka, którym chodzę codzien­nie. Od tych ludzi, których codzien­nie spo­tykam. Od te­go całego zamętu, głupo­ty, kłam­stwa, nieto­leran­cji... Prze­cież to tak niewiele, a tak dużo.