Żylibyśmy właściwie, prawdziwie i w wolności, gdybyśmy w każdej godzinie, a nawet w każdej chwili żyli przed Bogiem ze świadomością Jego obecności. Świat i wszystkie jego przyjemności przemijają ze swoją zmysłowością i fałszywymi wielkościami, a zostaje tylko to, co jest z Boga.


Żylibyśmy-właściwie-prawdziwie-i-w-wolnoś-gdybyśmy-w-każdej-godzinie-a-nawet-w-każdej-chwili-żyli-przed-bogiem-ze-świadomośą-jego
ludwig richterylibyśmywłaściwieprawdziwiewolnościgdybyśmykażdejgodzinienawetchwiliżyliprzedbogiemzeświadomościąjegoobecnościŚwiatwszystkiejegoprzyjemnościprzemijająswojązmysłowościąfałszywymiwielkościamizostajetylkotocojestbogaŻylibyśmy właściwieprawdziwie iw wolnościgdybyśmy ww każdejkażdej godzinienawet ww każdejkażdej chwilichwili żyliżyli przedprzed bogiembogiem zeze świadomościąświadomością jegojego obecnościŚwiat ii wszystkiewszystkie jegojego przyjemnościprzyjemności przemijająprzemijają zeze swojąswoją zmysłowościązmysłowością ii fałszywymifałszywymi wielkościamizostaje tylkoco jestjest zz bogaprawdziwie i wi w wolnościgdybyśmy w każdejw każdej godziniea nawet wnawet w każdejw każdej chwilikażdej chwili żylichwili żyli przedżyli przed bogiemprzed bogiem zebogiem ze świadomościąze świadomością jegoświadomością jego obecnościŚwiat i wszystkiei wszystkie jegowszystkie jego przyjemnościjego przyjemności przemijająprzyjemności przemijają zeprzemijają ze swojąze swoją zmysłowościąswoją zmysłowością izmysłowością i fałszywymii fałszywymi wielkościamia zostaje tylkoco jest zjest z boga

Umiera się w byle jakim miejscu życia. I dzieje człowieka zawarte między urodzeniem jego a śmiercią wyglądają niekiedy jak nonsens. Któż bowiem jest w możności o każdej chwili przemijającej pamiętać, by mogła ona być na wszelki wypadek jego gestem ostatnim? Śmierć nieraz chwyta człowieka in flagranti, zanim zdążył przedsięwziąć jakiekolwiek środki ostrożności. Najbardziej logiczny plan [...]. . . A już najpiękniej mówił o cierpieniu. Że jedyną drogą do Boga jest cierpienie. Cierpienie i pokora. Że cała wielkość człowieka jest w jego pokorze przed Bogiem. I całe szczęście. . ...A już najpiękniej mówił o cierpieniu. Że jedyną drogą do Boga jest cierpienie. Cierpienie i pokora. Że cała wielkość człowieka jest w jego pokorze przed Bogiem. I całe szczęście...Ale przerwał mi i stając jakby na baczność, upomniał mnie po raz ostatni, pytając, czy wierzę w Boga. Odpowiedziałem, że nie. Usiadł oburzony. Powiedział, że to niemożliwe, że wszyscy ludzie wierzą w Boga, nawet ci, którzy odwracają się od Jego oblicza. Jest tego pewien i gdyby przyszło mu w to kiedyś zwątpić, jego życie nie miałoby sensu.Świat to cyrk, gdzie miłość i szczęście chodzą wysoko po mocno napiętej linie i w każdej chwili grozi im śmierć.Nie znajdą Boga ci, którzy Go szukają do czasu tylko, a przestają szukać w chwili pokusy. Jeśli chcesz pojąć i zdobyć Chrystusa, uczynisz to znacznie prędzej idąc Jego śladami, niż czytając o nim księgi.