jeżeli przyczy­na


żeli-przyczy­na-miłoś-nie jest przy­jaźń-trze­ba ę-zas­­nowić-czy-opłaca ę-da­lej-trwać-w niej 
badtomekjeżeliprzyczy­namiłościnie jest przy­jaźńtrze­ba sięzas­ta­nowićczyopłaca sięda­lejtrwaćw niej jeżeli przyczy­nanie jest przy­jaźń trze­ba siętrze­ba się zas­ta­nowićzas­ta­nowić czyczy opłaca sięopłaca się da­lejda­lej trwaćtrwać w niej nie jest przy­jaźń trze­ba się zas­ta­nowićtrze­ba się zas­ta­nowić czyzas­ta­nowić czy opłaca sięczy opłaca się da­lejopłaca się da­lej trwaćda­lej trwać w niej nie jest przy­jaźń trze­ba się zas­ta­nowić czytrze­ba się zas­ta­nowić czy opłaca sięzas­ta­nowić czy opłaca się da­lejczy opłaca się da­lej trwaćopłaca się da­lej trwać w niej nie jest przy­jaźń trze­ba się zas­ta­nowić czy opłaca siętrze­ba się zas­ta­nowić czy opłaca się da­lejzas­ta­nowić czy opłaca się da­lej trwaćczy opłaca się da­lej trwać w niej 

Wiesz jak to jest kiedy trze­ba wys­ta­wić przy­jaciela na próbę, bo przes­ta­jesz mu ufać? Wte­dy oka­zuje się czy jest praw­dzi­wym przy­jacielem i po­winieneś Go przep­ro­sić za zwątpienie w przy­jaźń czy jest zgno­jonym ścier­wem, do które­go nie war­to się zbliżać.Sko­ro przy­jaźń dam­sko-męska oka­zuje się być ta­ka dob­ra, bez zaz­drości, bez niepot­rzeb­nych zgrzytów, pełna wy­rozu­miałości, rozmów na każdy te­mat.. To czy war­to to psuć i szu­kać na siłę gdzieś w tym miłości? Wychodzę z założenia, że w ogóle przy­jaźń jest lep­sza od miłości.Sta­jesz się adap­ta­cyj­nym two­rem, aby tyl­ko iść naj­wy­god­niej­szą w da­nym mo­men­cie drogą. Godząc się na tak wiele za tak niewiele, wbrew wszel­kiej na­turze przes­ta­jesz sa­mo sta­nowić o sobie. W tej grze umysłowych po­zorów zechciej uwie­rzyć, że to in­ni będą sta­nowić o twoim życiu i tożsamości. Ty zaś będziesz ma­rionetką te­go teat­ru życia. [ od przy­jaciela Piotr ] Ni­by mil­cze­nie jest złotem, ja się zas­ta­nawiam, czy nie sreb­rem. Czy nie le­piej jest dzielić się swoimi myśla­mi , na­wet jeżeli nie każdy jest w sta­nie je odeb­rać pra­widłowo? Wielu mędrców wciąż mil­czy, być może dla­tego są pos­trze­gani ja­ko głup­cy, bo nikt nie zna ich myśli? Życie, dlacze­go Ty jes­teś ta­kie trud­ne, niep­rze­widy­wal­ne i niepew­ne? Cze­mu nie wys­ta­wiasz dożywot­niej gwa­ran­cji na Miłość, Przy­jaźń, Zdro­wie, Szczęście? Po co tak pędzisz? Czy za ko­lej­nym zakrętem masz dla mnie jakąś miłą nies­podziankę, czy ko­lej­ny raz syp­niesz mi pias­kiem w oczy? Dokądkol­wiek bieg­niesz, wiedz jed­no- chciałabym, byś było choć trochę łatwiejsze… wie­dza tra­fia do tłumu na ty­le na ile jest konkretna, do przy­jaciół na chwilę - na chwilę zastanowienia, i dob­rze ... przy­jaciołom trze­ba zos­ta­wić furtkę czy te­go chcą czy nie - jak zro­zumieją ok, jak nie ... ... da­lej się żyje ale cza­sem z in­ny­mi priorytetami...