A jeżeli za­bijesz człowieka, jes­teś mor­dercą. Za­bijesz wielu, a jes­teś zdo­bywcą. Za­bij ich wszys­tkich – jes­teś bogiem! 


a żeli-za­bijesz-człowieka-jes­teś-mor­dercą-za­bijesz wielu-a jes­teś-zdo­bywcą-za­bij ich-wszys­tkich- jes­teś-bogiem 
dave mustainea jeżeliza­bijeszczłowiekajes­teśmor­dercąza­bijesz wielua jes­teśzdo­bywcąza­bij ichwszys­tkich– jes­teśbogiem a jeżeli za­bijeszza­bijesz człowiekajes­teś mor­dercąa jes­teś zdo­bywcąza­bij ich wszys­tkichwszys­tkich – jes­teśa jeżeli za­bijesz człowiekaza­bij ich wszys­tkich – jes­teś

Jes­teś ze mną gdy jest ciem­no i jasno... Jes­teś ze mną gdy jest dob­rze i źle... Jes­teś w moich myślach i marze­niach... Ale prze­de wszys­tkim mój kocha­ny jes­teś w moim ser­cu... na zawsze To niep­rawda, że zaw­sze trze­ba dać szansę. Mor­derca będzie zaw­sze mor­dercą. Nie wierzę w to, że re­cydy­wistę można wyedu­kować. Człowiek, który raz za­bije, za­bija zaw­sze. To jest tak jak z al­ko­holiz­mem. Można wyjść z nałogu, nie pić, ale całe życie jes­teś niepijącym al­ko­holi­kiem. Nie ćpasz, ale jes­teś ćpu­nem. Tak sa­mo z pros­ty­tucją: puściłaś się raz za pieniądze, po­tem już się nie puszczasz, ale jes­teś dziwką...Myślisz, że jes­teś sil­ny bo masz siłe, władze? Jes­teś sil­ny bo kochasz... Jes­teś niez­niszczal­ny bo jes­teś kochany.- Prze­cież nie jes­tem psycho­patką, która ma ob­sesje na pun­kcie śmierci. - Nie, nie jes­teś. Ale lu­bisz się z nią ba­wić. Jak w kot­ka i myszkę. Ty jes­teś myszką. - Uciekam. Jes­tem sprytniejsza. -No jes­teś, jes­teś, ale kiedyś ko­tek będzie szyb­szy przez tą Twoją zabawę.Jes­teś dla mnie jak de­fib­ry­lator - po­budzasz mo­je ser­ce do życia, jes­teś jak ogień - roz­pa­lasz mo­je zmysły, jes­teś jak nar­ko­tyk - uza­leżniasz, a ja się te­mu wszys­tkiemu poddaje.Jes­teś moją cho­robą, al­bo mnie za­bijesz al­bo zdążysz odejść.