A czymże jest two­ja dusza, sko­ro nie prag­nie pod­gwiez­dnej podróży pop­rzez stu­lecia za­miast tych krótkich lat żywo­ta? Czymże jest two­ja dusza, sko­ro nie prag­nie szu­kać praw­dy przez wie­czność za­miast przez ten mar­ny czas zwykłego życia? 


a czymże-jest two­ja-dusza-sko­ro-nie prag­nie-pod­gwiez­dnej-podróży-pop­rzez-stu­lecia-za­miast-tych-krótkich-lat-żywo­-czymże
r » anne rice » wampir vittorioa czymżejest two­jaduszasko­ronie prag­niepod­gwiez­dnejpodróżypop­rzezstu­leciaza­miasttychkrótkichlatżywo­taczymżeszu­kaćpraw­dyprzezwie­cznośćtenmar­nyczaszwykłegożycia a czymże jest two­jajest two­ja duszasko­ro nie prag­nienie prag­nie pod­gwiez­dnejpod­gwiez­dnej podróżypodróży pop­rzezpop­rzez stu­leciastu­lecia za­miastza­miast tychtych krótkichkrótkich latlat żywo­taczymże jest two­jajest two­ja duszasko­ro nie prag­nienie prag­nie szu­kaćszu­kać praw­dypraw­dy przezprzez wie­cznośćwie­czność za­miastza­miast przezprzez tenten mar­nymar­ny czasczas zwykłegoa czymże jest two­ja duszasko­ro nie prag­nie pod­gwiez­dnejnie prag­nie pod­gwiez­dnej podróżypod­gwiez­dnej podróży pop­rzezpodróży pop­rzez stu­leciapop­rzez stu­lecia za­miaststu­lecia za­miast tychza­miast tych krótkichtych krótkich latkrótkich lat żywo­taczymże jest two­ja duszasko­ro nie prag­nie szu­kaćnie prag­nie szu­kać praw­dyszu­kać praw­dy przezpraw­dy przez wie­cznośćprzez wie­czność za­miastwie­czność za­miast przezza­miast przez tenprzez ten mar­nyten mar­ny czasmar­ny czas zwykłego

Przez set­ki lat ludzie wie­rzy­li, iż jaszczur­ki w stud­ni do­wodzą, że wo­da jest świeża i zdat­na do pi­cia. I przez cały ten czas ani ra­zu nie za­dali so­bie py­tania, gdzie właści­wie jaszczur­ki chodzą do toalety.Prag­nij mnie prag­nij mnie tu... na­tychmiast  tak jak wiesz, że te­go pragnę z sze­roko roz­warty­mi marzeniami... prag­nij mnie w cen­trum i po za nim kil­ka ra­zy prag­nij mnie trzy­mać za rękę prag­nij mnie pro­wadzić przez życie prag­nij ciągle szep­tac mo­je imię...Po trzydzies­tu la­tach ba­dań nad duszą ko­biety nie pot­ra­fię od­po­wie­dzieć na py­tanie, cze­go prag­nie kobieta.Zeb­rało się bab­sko na od­wagę, rzu­ciło sadło na wagę, juści ho­la, zab­rakło ska­li, trze­ba z siebie tok­syczny jad wy­dalić. Za­pasy ci u niej jak cho­mika, a ona chce na rurze fi­kać !!! Ta­kiego ma bzi­ka. Wołaj­cie za­raz hyd­rauli­ka, bo mu­si ludzi uni­kać, przez te łow­ce i ba­rany, odpływ ma bab­sko zapchany! Stoic­ka za­sada zas­po­kaja­nia pot­rzeb pop­rzez re­zyg­nację z prag­nień jest jak am­pu­tac­ja stóp po to, by nie pot­rze­bować butów.To praw­da że czas deg­ra­duje słowa. Ale na­wet stu­lecia nie deg­ra­dują myśli.