A gdy­by nag­le wszys­cy ludzie stra­cili mowę...? Gdy­by wszys­tkie języ­ki zos­tały za­pom­niane? Gdy­by z ust ludzkich nie padło już nig­dy żad­ne słowo? Czy to uczy­niłoby nas mniej szczęśli­wych? A może właśnie wte­dy pot­ra­fili­byśmy się nap­rawdę zro­zumieć? Może do­piero wte­dy pot­ra­fili­byśmy doj­rzeć człowieka, nie wrzu­cając go do ko­lej­nej szuf­ladki pojęć, prze­konań i ste­reotypów. Może wte­dy by­libyśmy bliżej siebie... Może.


a gdy­by-nag­-wszys­cy-ludzie-stra­cili-mowę-gdy­by-wszys­tkie-języ­ki-zos­ły-za­pom­niane-gdy­by-z ust-ludzkich-nie padło-już
papillondenuita gdy­bynag­lewszys­cyludziestra­cilimowęgdy­bywszys­tkiejęzy­kizos­tałyza­pom­nianez ustludzkichnie padłojużnig­dyżad­nesłowoczyto uczy­niłobynasmniejszczęśli­wycha możewłaśniewte­dypot­ra­fili­byśmy sięnap­rawdęzro­zumiećmożedo­pieropot­ra­fili­byśmydoj­rzećczłowiekanie wrzu­cającgo do ko­lej­nejszuf­ladkipojęćprze­konańi ste­reotypówmoże wte­dyby­libyśmybliżejsiebiemożea gdy­by nag­lenag­le wszys­cywszys­cy ludzieludzie stra­cilistra­cili mowęgdy­by wszys­tkiewszys­tkie języ­kijęzy­ki zos­tałyzos­tały za­pom­nianegdy­by z ustz ust ludzkichludzkich nie padłonie padło jużjuż nig­dynig­dy żad­neżad­ne słowoczy to uczy­niłobyto uczy­niłoby nasnas mniejmniej szczęśli­wycha może właśniewłaśnie wte­dywte­dy pot­ra­fili­byśmy siępot­ra­fili­byśmy się nap­rawdęnap­rawdę zro­zumiećmoże do­pierodo­piero wte­dywte­dy pot­ra­fili­byśmypot­ra­fili­byśmy doj­rzećdoj­rzeć człowiekanie wrzu­cając go do ko­lej­nejgo do ko­lej­nej szuf­ladkiszuf­ladki pojęćprze­konań i ste­reotypówmoże wte­dy by­libyśmyby­libyśmy bliżejbliżej siebiesiebie możea gdy­by nag­le wszys­cynag­le wszys­cy ludziewszys­cy ludzie stra­cililudzie stra­cili mowęgdy­by wszys­tkie języ­kiwszys­tkie języ­ki zos­tałyjęzy­ki zos­tały za­pom­nianegdy­by z ust ludzkichz ust ludzkich nie padłoludzkich nie padło jużnie padło już nig­dyjuż nig­dy żad­nenig­dy żad­ne słowoczy to uczy­niłoby nasto uczy­niłoby nas mniejnas mniej szczęśli­wycha może właśnie wte­dywłaśnie wte­dy pot­ra­fili­byśmy sięwte­dy pot­ra­fili­byśmy się nap­rawdępot­ra­fili­byśmy się nap­rawdę zro­zumiećmoże do­piero wte­dydo­piero wte­dy pot­ra­fili­byśmywte­dy pot­ra­fili­byśmy doj­rzećpot­ra­fili­byśmy doj­rzeć człowiekanie wrzu­cając go do ko­lej­nej szuf­ladkigo do ko­lej­nej szuf­ladki pojęćmoże wte­dy by­libyśmy bliżejby­libyśmy bliżej siebiebliżej siebie może

Człowiek do­piero wte­dy jest w pełni szczęśli­wy, gdy może służyć, a nie wte­dy, gdy mu­si władać. Władza im­po­nuje tyl­ko małym ludziom, którzy jej pragną, by nad­ro­bić w ten sposób swoją małość. Człowiek nap­rawdę wiel­ki, na­wet gdy włada, jest służebnikiem.Gdy­by ludzki mózg był tak pros­ty, że mog­li­byśmy go zro­zumieć, by­libyśmy wte­dy tak głupi, że nie zro­zumieli­byśmy go i tak.Widzi­my wszys­tko jak­by w zwier­ciad­le, niejas­no. Cza­sami możemy zaj­rzeć przez lus­tro i zo­baczyć od­ro­binę te­go, co jest po dru­giej stro­nie. Gdy­byśmy całkiem wyczyści­li zwier­ciadło, zo­baczy­libyśmy o wiele więcej. Ale wte­dy nie mog­li­byśmy zo­baczyć siebie...Są w życiu chwi­le, gdy myśli się, że jest tak źle, iż już gorzej być nie może. Wte­dy właśnie oka­zuje się... że jed­nak może.W mo­men­cie, gdy zgasną już wszys­tkie gwiaz­dy, przes­tanę wie­rzyć w Księżyc, a Słońce nie będzie przy­pomi­nało już o wspólnych zacho­dach, do­piero wte­dy będę w sta­nie poczuć, że wszys­tko, co się wy­darzyło nie ma już żad­ne­go znacze­nia. Że ta podróż skończyła się już na zawsze.- Może najwłaści­wiej byłoby um­rzeć w tym mo­men­cie - po­wie­dział ka­waler mal­tański. - Czy nie czu­jesz, pa­nie, prag­nienia, by zwiesić się na wy­locie lu­fy ar­matniej i osunąć się do morza? Wszys­tko od­byłoby się szyb­ko i wie­dzieli­byśmy już... - Tak, lecz led­wie byśmy się do­wie­dzieli, przes­ta­libyśmy wie­dzieć - od­parł Robert.