A miłość? Jeszcze je­den nałóg młodości, ry­zykow­ne gry, oszałamiające sta­ny nieważkości.


a miłość-jeszcze-­den-nałóg-młodoś-ry­zykow­ne-gry-oszałamiają-sta­ny-nieważkoś
tadeusz konwickia miłośćjeszczeje­dennałógmłodościry­zykow­negryoszałamiającesta­nynieważkościjeszcze je­denje­den nałógnałóg młodościry­zykow­ne gryoszałamiające sta­nysta­ny nieważkościjeszcze je­den nałógje­den nałóg młodościoszałamiające sta­ny nieważkościjeszcze je­den nałóg młodości

Za­mieńcie wasze uczu­cia, opar­te na auto­ryta­tyw­nej pew­ności, na ducho­we gwa­ran­cje ry­zykow­nej i postępo­wej wiary. Na pod­sta­wie: naukijezusa.blogspot.com/2016/01/druga-rozprawa-o-religii.html Ro­bienie dob­rej mi­ny do złej gry to jeszcze nie gwa­ran­cja szczerości Miłość silniejsza jest od śmierci, ale zdarza się, że mizerny nałóg silniejszy jest od miłości.Sta­rowin­ka nad grobem Ciągnęła po­wiew młodości Zmar­twiona, że nie dociągnie.W dzieciństwie i młodości człowiek uczy się swoich możli­wości, na sta­rość - ograniczeń.W młodości nasze szczęście jest nadzieją; w starości - rozpamiętywaniem nadziei młodości.