A może jut­ra nie ma może os­tatni raz mo­je oczy szu­kają twoich w bez­kre­sie nocy i rodzi się cisza na pro­gu dłoni może os­tatni raz od palców po zagłębienia bioder ciągnie się horyzont może ostatni...


a może-jut­ra-nie -może-os­tatni-raz-mo­-oczy-szu­kają-twoich-w-bez­kre­sie-nocy-i-rodzi ę-cisza-na pro­gu-dłoni-może-os­tatni-raz
no_one_a możejut­ranie mamożeos­tatnirazmo­jeoczyszu­kajątwoichbez­kre­sienocyrodzi sięciszana pro­gudłoniodpalcówpozagłębieniabioderciągnie sięhoryzontostatnia może jut­rajut­ra nie manie ma możemoże os­tatnios­tatni razraz mo­jemo­je oczyoczy szu­kająszu­kają twoichtwoich ww bez­kre­siebez­kre­sie nocynocy ii rodzi sięrodzi się ciszacisza na pro­guna pro­gu dłonidłoni możemoże os­tatnios­tatni razraz odod palcówpalców popo zagłębieniazagłębienia bioderbioder ciągnie sięciągnie się horyzonthoryzont możemoże ostatnia może jut­ra nie majut­ra nie ma możenie ma może os­tatnimoże os­tatni razos­tatni raz mo­jeraz mo­je oczymo­je oczy szu­kająoczy szu­kają twoichszu­kają twoich wtwoich w bez­kre­siew bez­kre­sie nocybez­kre­sie nocy inocy i rodzi sięi rodzi się ciszarodzi się cisza na pro­gucisza na pro­gu dłonina pro­gu dłoni możedłoni może os­tatnimoże os­tatni razos­tatni raz odraz od palcówod palców popalców po zagłębieniapo zagłębienia bioderzagłębienia bioder ciągnie siębioder ciągnie się horyzontciągnie się horyzont możehoryzont może ostatni

Zmieniłeś się... Byłeś za­baw­ny, zaw­sze uśmie­chnięty, po­mysłowy a te­raz nie widzę żad­nej z tych cech. Może to czas po­konał nas, może my sa­mi.. Może po pros­tu rutyna.Coś tam pękło, może ser­ce, może żyłka, brzo­zowa wit­ka za­miast wędki, w ar­tystycznym nieładzie plącze się zdrętwiały język, os­tatni wdech - nadzieja na haczyku. Uhu, w rze­ce z far­by płynie ry­ba ! W Syl­wes­tra obiecałam so­bie, że os­tatni raz pat­rzę na Ciebie w ta­ki sposób. Os­tatni.Choćby oczy miały mi spłonąć z bólu.w niebycie gdy choć jedno muśnięcie może spłycić wszystko czas wynosi po­zos­ta­wiony ogień a os­tatni pocałunek skra­ca życie te­raz ciężej oddycha Kiedy myślisz, że już upo­rałaś się z wszys­tkim prob­le­mami i te­raz może być tyl­ko le­piej uważaj, bo może się oka­zać, że źle oce­niałaś sy­tuację i te­raz jest gorzej niż było i mogło być.Czym może oka­zać się całe życie dla jed­ne­go dnia? Może przeżyje­my w nim parę lat...?Na pożeg­na­nie kil­ka słów w Twoich oczach. Wróci­my bez śla­du łez, których nie sposób będzie wy­suszyć. Ten poszar­pa­ny od­dech, który zawęża ob­raz do jed­nej krop­li wy­sychającej na roz­grza­nym od wspom­nień policzku...