... - A płakałaś? - Po­wiem Ci, że mi się zbierało. Ale płakałam w uk­ry­ciu... Tyl­ko wiesz łez nikt nie widzi, ale smu­tek każdy zauważy...


a płakałaś-po­wiem-ci-że mi ę-zbierało-ale płakałam-w uk­ry­ciu-tyl­ko wiesz-łez-nikt-nie widzi-ale-smu­tek-każdy
opuszczonaa płakałaśpo­wiemże mi sięzbierałoale płakałamw uk­ry­ciutyl­ko wieszłezniktnie widzialesmu­tekkażdyzauważya płakałaśpo­wiempo­wiem ciże mi się zbierałoale płakałam w uk­ry­ciuw uk­ry­ciu tyl­ko wiesztyl­ko wiesz łezłez niktnikt nie widziale smu­teksmu­tek każdykażdy zauważypo­wiem ciale płakałam w uk­ry­ciu tyl­ko wieszw uk­ry­ciu tyl­ko wiesz łeztyl­ko wiesz łez niktłez nikt nie widziale smu­tek każdysmu­tek każdy zauważyale płakałam w uk­ry­ciu tyl­ko wiesz łezw uk­ry­ciu tyl­ko wiesz łez nikttyl­ko wiesz łez nikt nie widziale smu­tek każdy zauważyale płakałam w uk­ry­ciu tyl­ko wiesz łez niktw uk­ry­ciu tyl­ko wiesz łez nikt nie widzi

Gdy smu­tek bo­li, a słowa zbyt małe, by roz­pacz wypowiedzieć... zos­ta­je tyl­ko mil­cze­nie, pełne gorących łez i blis­kości osiero­conych serc...Jak ko­bieta widzi, że ktoś jest smut­ny, to nie mówi mu nig­dy „jes­teś smut­ny”. Tak głupio postępu­je tyl­ko mężczyz­na. Ko­bieta uda­je, że wca­le nie widzi smut­ku – i jest we­sel­sza, mil­sza, piękniej­sza niż zwyk­le. Wte­dy smu­tek mija.Smu­tek w oczy mi zagląda Smu­tek szy­je ser­ce me Ciem­ne światło, jas­na noc Prze­paść już chcą myśli me Za­biliśmy dzi­siaj miłość Szty­letem os­trych słów I ciem­niej się zrobiło I ja­koś chłod­niej nam znów Zapłakałoby się sobie Lecz brakło w stud­ni łez 'Wróć' twe ser­ce nie powie I ja mu nie po­wiem też Choć smu­tek nas kołysze Op­la­ta wspom­nień nić Idziemy wciąż w tę ciszę da­lej... A da­lej nie ma nic Słabość, strach i smu­tek to pułap­ki, z których nie każdy pot­ra­fii się wydostać...Po­waga sytuacji Ludzie poważni Bez humoru Wszys­cy zamyśleni Wspo­mina­ja cos, mysla Nikt sie nie smieje Cisza, smu­tek, łzy Ludzie wpat­rze­ni gdzies Słychac szlochanie Tak to pogrzeb... Nie wiado­mo kogo Mo­ze ko­gos zna­nego,a mo­ze tylko sza­rego człowieka, mo­ze ko­gos bezdomnego Ale to jed­nak śmierc... Mo­zemy tyl­ko wspo­minac te­go czlowieka, Bo cza­su nie cofniemy Nie cof­niemy te­go co mu powiedzielismy... Życie jest zbyt krot­kie na kłot­nie i nieprzyjemnosci... Pa­mietaj! Wy­korzys­taj je dobrze.