A te­raz mnie zostawiłeś,chłopaku. A te­raz cier­pisz, dziewczyno. Będę śpiewać tru­pie kołysan­ki, będę usy­piać ten świat. Ty,wijący się z bólu. Ona Cię nie chcę. Ty, biedny. Ty, kacie. Ona, jeszcze silniejsza. Może to co się nam wy­darzyło było wszys­tkim co mogło się wydarzyć. Kil­ka słów, kil­ka wyznań. Ty chciałeś to zakończyć. Ona zakończyła. Jest już tyl­ko Pan. Jest tyl­ko Pa­ni. Nie ma Państwa.


a te­raz-mnie-zostawiłeśchłopaku-a-te­raz-cier­pisz-dziewczyno-będę-śpiewać-tru­pie-kołysan­ki-będę-usy­piać-ten-świat
respirera te­razmniezostawiłeśchłopakute­razcier­piszdziewczynobędęśpiewaćtru­piekołysan­kibędęusy­piaćtenświattywijący sięz bóluona cięnie chcętybiednykacieonajeszczesilniejszamożeto co sięnamwy­darzyłobyłowszys­tkimco mogło sięwydarzyćkil­kasłówkil­kawyznańtychciałeśto zakończyćonazakończyłajestjużtyl­kopanjest tyl­kopa­ninie ma państwaa te­raz mniete­raz cier­piszbędę śpiewaćśpiewać tru­pietru­pie kołysan­kibędę usy­piaćusy­piać tenten światona cię nie chcęjeszcze silniejszamoże to co sięto co się namnam wy­darzyłowy­darzyło byłobyło wszys­tkimwszys­tkim co mogło sięco mogło się wydarzyćkil­ka słówkil­ka wyznańty chciałeśchciałeś to zakończyćona zakończyłajest jużjuż tyl­kotyl­ko panjest tyl­ko pa­nia te­raz cier­piszbędę śpiewać tru­pieśpiewać tru­pie kołysan­kibędę usy­piać tenusy­piać ten światmoże to co się namto co się nam wy­darzyłonam wy­darzyło byłowy­darzyło było wszys­tkimbyło wszys­tkim co mogło sięwszys­tkim co mogło się wydarzyćty chciałeś to zakończyćjest już tyl­kojuż tyl­ko pan

Kiedy myślisz, że już upo­rałaś się z wszys­tkim prob­le­mami i te­raz może być tyl­ko le­piej uważaj, bo może się oka­zać, że źle oce­niałaś sy­tuację i te­raz jest gorzej niż było i mogło być.Spo­tyka dziew­czę na drodze chłopaka Daj mi pierścionek to dam Ci buziaka Dał jej pierścionek, ona mu siebie Ten pier­wszy raz było jak w niebie A po­tem obo­je się w życie rzucili Pierścionek i bu­ziak precz odrzucili Ona nie ona, on też nie on Do nieba im dro­ga już tyl­ko przez zgon Ludzie, odejdźcie ode mnie! Ja chcę być sama. Myślałam, że to jest sen, a to była tyl­ko zabawa. Nau­czyłam się wszys­tko znosić. Już nig­dy nie będę was prosić o ra­dość, o miłość, o szczęście... Tyl­ko te­raz ode mnie odejdźcie, odejdźcie... ® by Mrs Vercetti Wszys­cy słyszą: -To ona zos­ta­nie tu­taj. To ona będzie się tobą opieko­wać na sta­rość. Ta, którą tak bar­dzo nienawidzisz. A ja słyszę w głowie: -Tyl­ko ona, bo tyl­ko jej nikt nie pokocha.Czu­je je­go od­dech Jest kil­ka kroków ode mnie Lecz to ta­ka wiel­ka od­ległość... Te­raz to ona jest naj­bliżej niego..A jed­nak pot­rze­ba mi twoich słów i trze­ba two­jej pa­mięci. Pa­miętaj o mnie, dob­rze ? Może będę się mniej bała, może będę usy­piała spokojniej.