-A właśnie! Czy widziałeś dzi­siaj coś dziwnego?- -Dziw­ne­go? Za­miast py­tać: Czy widziałem coś dziw­ne­go? Po­win­naś raczej spy­tać: Czy stałem się dość otępiały, że nie widziałem nicze­go dziwnego?- 


a właśnie-czy-widziałeś-dzi­siaj-coś-dziwnego-dziw­ne­go-za­miast-py­ć-czy-widziałem-coś-dziw­ne­go-po­win­naś-raczej-spy­ć
karaczan19a właśnieczywidziałeśdzi­siajcośdziwnegodziw­ne­goza­miastpy­taćwidziałemdziw­ne­gopo­win­naśraczejspy­taćstałem siędośćotępiałyże nie widziałemnicze­godziwnego czy widziałeświdziałeś dzi­siajdzi­siaj cośza­miast py­taćczy widziałemwidziałem coścoś dziw­ne­gopo­win­naś raczejraczej spy­taćczy stałem sięstałem się dośćdość otępiałyże nie widziałem nicze­goczy widziałeś dzi­siajwidziałeś dzi­siaj cośczy widziałem coświdziałem coś dziw­ne­gopo­win­naś raczej spy­taćczy stałem się dośćstałem się dość otępiały

Czy nauczę się czy­tać między wier­sza­mi ? Czy two­je Roz­mo­wa z ko­leżanką : -a ja dzi­siaj jak myłam łazienkę to wy­ciągnełam rurę, a ma­ma włączyła pra­nie i za­lało nas, ale na szczęście sąsiadów nie. -ha­ha Ty to jes­teś zajebista. -Tak, te­raz smialo mo­zesz py­tac czy mi sie dob­rze po­wodzi. :D Szczęście w nie­szczęściu. A naj­ważniej­sze to widzieć coś po­zytyw­ne­go w tym co nam się w życiu przyt­ra­fia... :) Nie ma znacze­nia, czy coś pow­sta­wało pięć mi­nut, czy tydzień, czy ar­tysta się namęczył, czy nie, czy był trzeźwy. Ważny jest efekt.Właśnie wróciłam od stomatologa, naj­pierw był strach, a po­tem to trwo­ga ... czy z ko­nie­czności, czy z mej głupoty? wyr­wał mi dzi­siaj siedem­set złotych! Czy zda­jesz so­bie sprawę, że za­nim skończysz czy­tać to zda­nie, ktoś zdąży um­rzeć, śmier­cią na­turalną, czy też w wy­niku wy­pad­ku, choroby... Ktoś in­ny właśnie się na­rodził w kochającej rodzi­nie, bądź ta­kiej, która miłości nie zna... Nie ważne, co dzieje się te­raz. Pa­miętaj, gdzieś na świecie jest ktoś, kto czu­je te­raz to sa­mo co Ty. Po­myśl o nim. Może pot­rze­buje właśnie ciebie... W szczęściu, czy też smut­ku i swej samotności...Naj­dziw­niej­szą rzeczą, jaką w życie widziałem, był sta­ry tyran.