A wie­czne pra­wo gniecie ziemi syny, Że nikt żywo­ta nie przej­dzie bez winy.


a wie­czne-pra­wo-gniecie-ziemi-syny-Że-nikt-żywo­-nie przej­dzie-bez-winy
sofoklesa wie­cznepra­wogniecieziemisynyeniktżywo­tanie przej­dziebezwinya wie­czne pra­wopra­wo gnieciegniecie ziemiziemi synyŻe niktnikt żywo­tażywo­ta nie przej­dzienie przej­dzie bezbez winya wie­czne pra­wo gnieciepra­wo gniecie ziemigniecie ziemi synyŻe nikt żywo­tanikt żywo­ta nie przej­dzieżywo­ta nie przej­dzie beznie przej­dzie bez winya wie­czne pra­wo gniecie ziemipra­wo gniecie ziemi synyŻe nikt żywo­ta nie przej­dzienikt żywo­ta nie przej­dzie bezżywo­ta nie przej­dzie bez winya wie­czne pra­wo gniecie ziemi synyŻe nikt żywo­ta nie przej­dzie beznikt żywo­ta nie przej­dzie bez winy

Nie wol­no się bać, strach za­bija duszę. Strach to mała śmierć, a wiel­kie unicestwienie. Sta­wię mu czoło. Niech przej­dzie po mnie i prze­ze mnie. A kiedy przej­dzie, od­wrócę oko swej jaźni na je­go drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. Jes­tem tyl­ko ja.Człowiek, jak każda is­to­ta na Ziemi, ma pra­wo do wal­ki o przetrwanie. Ale ja­ko je­dyna is­to­ta ro­bi przy tym ta­kie za­mie­sza­nie i dążenia te opiewa w słowa tak wiel­kie, ja­koby tyl­ko jej przysługi­wało to od­wie­czne prawo.Nikt nie jest nieszczęśliwy bez winy.Nig­dy jeszcze nie ut­wier­dziłem się moc­niej w kojącej pew­ności. Jes­tem oby­wate­lem Ziemi, dzie­dzi­cem nie tyl­ko Greków i Rzy­mian, ale pra­wie nieskończoności.pada wil­gotnieją no­sy zbłąka­nych pijacząt smog si­ka na parasole dziew­częta mają mokro chłop­cy zamoczą w suchych pokojach matką wódką go­reją przełyki niena­syco­ne syny na ulicach ze szmat ciekną resztki roz­puszczo­nej spermy ra­no wyj­dzie słońce zas­chną winy zep­chnie je do studzienki miotłą dozorca i tyl­ko w za­pachu ciał czuć będzie jeszcze ob­ce smrody – Ten dzień przej­dzie do his­to­rii! – stwier­dził Jones. – Każdy dzień przechodzi do his­to­rii – po­wie­dział szef.