Ach miłości ma  na­pełnij me us­ta słod­kim na­pojem swych ust Ach kocha­ny roz­bierz mnie z mych obaw swym wzro­kiem otul me na­gie myśli gorącem uczuć swych Przyjdź do mnie zaśnij­my w mych marzeniach już nig­dy nie poz­wolę Ci odejść Kar­miła będę Cię swych słów pożarem Chodź zaśpiewam Ci kołysankę pod rytm bi­cia me­go serca Zaśnij­my w za­kamar­ku mych snów 


ach-miłoś- -na­pełnij-me us­-słod­kim-na­pojem-swych-ust-ach-kocha­ny-roz­bierz-mnie-z mych-obaw-swym-wzro­kiem-otul-me na­gie-myśli
apooachmiłościma na­pełnijme us­tasłod­kimna­pojemswychustkocha­nyroz­bierzmniez mychobawswymwzro­kiemotulme na­giemyśligorącemuczućprzyjdźdo mniezaśnij­myw mychmarzeniachjużnig­dynie poz­wolęci odejśćkar­miłabędęcięsłówpożaremchodźzaśpiewamci kołysankępodrytmbi­ciame­gosercazaśnij­myw za­kamar­kumychsnów ach miłościmiłości ma ma  na­pełnijna­pełnij me us­tame us­ta słod­kimsłod­kim na­pojemna­pojem swychswych ustust achach kocha­nykocha­ny roz­bierzroz­bierz mniemnie z mychz mych obawobaw swymswym wzro­kiemwzro­kiem otulotul me na­gieme na­gie myślimyśli gorącemgorącem uczućuczuć swychswych przyjdźprzyjdź do mniedo mnie zaśnij­myzaśnij­my w mychw mych marzeniachmarzeniach jużjuż nig­dynig­dy nie poz­wolęnie poz­wolę ci odejśćci odejść kar­miłakar­miła będębędę cięcię swychswych słówsłów pożarempożarem chodźchodź zaśpiewamzaśpiewam ci kołysankęci kołysankę podpod rytmrytm bi­ciabi­cia me­gome­go sercaserca zaśnij­myzaśnij­my w za­kamar­kuw za­kamar­ku mychmych snów ach miłości ma miłości ma  na­pełnijma  na­pełnij me us­tana­pełnij me us­ta słod­kimme us­ta słod­kim na­pojemsłod­kim na­pojem swychna­pojem swych ustswych ust achust ach kocha­nyach kocha­ny roz­bierzkocha­ny roz­bierz mnieroz­bierz mnie z mychmnie z mych obawz mych obaw swymobaw swym wzro­kiemswym wzro­kiem otulwzro­kiem otul me na­gieotul me na­gie myślime na­gie myśli gorącemmyśli gorącem uczućgorącem uczuć swychuczuć swych przyjdźswych przyjdź do mnieprzyjdź do mnie zaśnij­mydo mnie zaśnij­my w mychzaśnij­my w mych marzeniachw mych marzeniach jużmarzeniach już nig­dyjuż nig­dy nie poz­wolęnig­dy nie poz­wolę ci odejśćnie poz­wolę ci odejść kar­miłaci odejść kar­miła będękar­miła będę ciębędę cię swychcię swych słówswych słów pożaremsłów pożarem chodźpożarem chodź zaśpiewamchodź zaśpiewam ci kołysankęzaśpiewam ci kołysankę podci kołysankę pod rytmpod rytm bi­ciarytm bi­cia me­gobi­cia me­go sercame­go serca zaśnij­myserca zaśnij­my w za­kamar­kuzaśnij­my w za­kamar­ku mychw za­kamar­ku mych snów 

Smyczkiem delikatnie grasz me­lo­dię me­go serca. W po­wiet­rzu tańczy melancholia. Uczuć mych wianek muskasz, słów lekką mgiełką, co ok­ry­wa nasze na­gie dusze. Dreszcz myśli trąca, Gdy warg swych niebo z mym niebem złączasz. Między nieby­tem jesteśmy a łąką spełnienia. Nie pot­rze­ba nam słów, nie pot­rze­ba na­wet milczenia...Nie mam dla Ciebie uczuć, nig­dy tych sa­mych. Ktoś już to wziął. Wejdę z Tobą, wyjdę z in­nym, nie bądź rozżalo­ny. Nie utulę Cię na dob­ra­noc, nie będę na zaw­sze. Chcesz to zos­tań, ale nie licz na to, że ja nie pos­ta­nowię odejść.Znów Cię widzę... W Twych oczach ig­rają cu­dow­ne ogniki. Pat­rzysz na mnie. Lecz nie jest to zwykłe spojrzenie... Pragniesz. Mnie. Chłoniesz wzro­kiem me ko­biece kształty... Roz­kochu­jesz się od no­wa w mych ru­mianych policzkach, w mym wstyd­li­wym spojrzeniu... Bar­dzo dob­rze wiesz, że za­raz i ono wy­buchnie falą pożąda­nia i prowokacji... Tak dob­rze mnie znasz, cały czas poz­nając od nowa... Zmysłowa rum­ba wie­dzie nas do celu. Blis­kość ciał i po­mie­sza­nie zmysłów. Tyl­ko Ciebie kocham. Ta­kiego pożądam.Wy­pełnij mnie snami O roz­koszy bez granic Wy­pełnij po brze­gi Niemo­ral­nym westchnieniem Wy­pełnij mnie złudzeń radością Ciał kołysaniem Wy­pełnij mnie całą Wy­pełnij mnie sobą W grom­kim deszczu zmyj cier­pki pos­mak słow z mych ust, w słon­nym stru­mieniu ob­myj mi oczy z resztek różowych oku­larów... nig­dy więcej nie włożę ich znów.