Ale tam, na miej­scu, zu­pełnie szczerze drażni prze­ciętne­go Po­laka Ludzkie Przez­nacze­nie ub­ra­ne w stro­je od Diora, omi­jające gład­ko z po­mocą zdo­byczy techni­ki wszel­kie tru­dy dnia pow­szed­niego i nieświado­me praw­dzi­wej zdo­byczy ludzkości, która jest co naj­mniej od 200 lat pol­ska zdol­ność lek­ce­ważenia sztucznie wy­myślo­nych przez cy­wili­zację za­sad życia i zdol­ność przys­to­sowa­nia się do wszys­tkich zmian, które narzu­ca rozpędzo­na his­to­ria i nies­forna geog­ra­fia polityczna.


ale-tam-na miej­scu-zu­pełnie-szczerze-draż-prze­ętne­go-po­laka-ludzkie-przez­nacze­nie-ub­ra­ne-w stro­-od diora-omi­jają
stanisław dygataletamna miej­scuzu­pełnieszczerzedrażniprze­ciętne­gopo­lakaludzkieprzez­nacze­nieub­ra­new stro­jeod dioraomi­jającegład­koz po­mocązdo­byczytechni­kiwszel­kietru­dydniapow­szed­niegoi nieświado­mepraw­dzi­wejludzkościktórajest co naj­mniejod 200latpol­skazdol­nośćlek­ce­ważeniasztuczniewy­myślo­nychprzezcy­wili­zacjęza­sadżyciai zdol­nośćprzys­to­sowa­nia siędo wszys­tkichzmianktórenarzu­carozpędzo­nahis­to­riai nies­fornageog­ra­fiapolitycznaale tamzu­pełnie szczerzeszczerze drażnidrażni prze­ciętne­goprze­ciętne­go po­lakapo­laka ludzkieludzkie przez­nacze­nieprzez­nacze­nie ub­ra­neub­ra­ne w stro­jew stro­je od dioraomi­jające gład­kogład­ko z po­mocąz po­mocą zdo­byczyzdo­byczy techni­kitechni­ki wszel­kiewszel­kie tru­dytru­dy dniadnia pow­szed­niegopow­szed­niego i nieświado­mei nieświado­me praw­dzi­wejpraw­dzi­wej zdo­byczyzdo­byczy ludzkościktóra jest co naj­mniejjest co naj­mniej od 200od 200 latlat pol­skapol­ska zdol­nośćzdol­ność lek­ce­ważenialek­ce­ważenia sztuczniesztucznie wy­myślo­nychwy­myślo­nych przezprzez cy­wili­zacjęcy­wili­zację za­sadza­sad życiażycia i zdol­nośći zdol­ność przys­to­sowa­nia sięprzys­to­sowa­nia się do wszys­tkichdo wszys­tkich zmianktóre narzu­canarzu­ca rozpędzo­narozpędzo­na his­to­riahis­to­ria i nies­fornai nies­forna geog­ra­fiageog­ra­fia politycznazu­pełnie szczerze drażniszczerze drażni prze­ciętne­godrażni prze­ciętne­go po­lakaprze­ciętne­go po­laka ludzkiepo­laka ludzkie przez­nacze­nieludzkie przez­nacze­nie ub­ra­neprzez­nacze­nie ub­ra­ne w stro­jeub­ra­ne w stro­je od dioraomi­jające gład­ko z po­mocągład­ko z po­mocą zdo­byczyz po­mocą zdo­byczy techni­kizdo­byczy techni­ki wszel­kietechni­ki wszel­kie tru­dywszel­kie tru­dy dniatru­dy dnia pow­szed­niegodnia pow­szed­niego i nieświado­mepow­szed­niego i nieświado­me praw­dzi­weji nieświado­me praw­dzi­wej zdo­byczypraw­dzi­wej zdo­byczy ludzkościktóra jest co naj­mniej od 200jest co naj­mniej od 200 latod 200 lat pol­skalat pol­ska zdol­nośćpol­ska zdol­ność lek­ce­ważeniazdol­ność lek­ce­ważenia sztucznielek­ce­ważenia sztucznie wy­myślo­nychsztucznie wy­myślo­nych przezwy­myślo­nych przez cy­wili­zacjęprzez cy­wili­zację za­sadcy­wili­zację za­sad życiaza­sad życia i zdol­nośćżycia i zdol­ność przys­to­sowa­nia sięi zdol­ność przys­to­sowa­nia się do wszys­tkichprzys­to­sowa­nia się do wszys­tkich zmianktóre narzu­ca rozpędzo­nanarzu­ca rozpędzo­na his­to­riarozpędzo­na his­to­ria i nies­fornahis­to­ria i nies­forna geog­ra­fiai nies­forna geog­ra­fia polityczna

Miłość to naj­praw­do­podob­niej naj­silniej­sze uczu­cie na ziemi. Naj­praw­do­podob­niej to również pa­radok­salnie naj­większa słabość ludzkości, która tworzy ośle­pienie, naiw­ność, uf­ność, zdol­ność do przebaczenia.Łagod­ność to dob­ro w pos­ta­ci czys­tej, niczym nies­każonej; ta­kie, które nie jest wy­nikiem żad­nej kal­ku­lac­ji ani gry czy stra­tegii przys­to­sowa­nia się do sy­tuac­ji al­bo wyu­czo­nych za­sad. Po­tul­ność na­tomiast nieko­nie­cznie mu­si iść w parze z na­turalną dob­ro­cią. Nie mu­si być krys­ta­licznie czys­ta, może wy­nikać z ko­nie­czności by­cia po­tul­nym, po­nieważ te­go wy­magają wa­run­ki zewnętrzne lub ktoś zmuszający nas do tego.Mieli bar­dzo pros­ty plan: być ra­zem do końca życia. Plan, co do które­go wszys­cy z ich kręgu zgodzi­liby się, że jest jak naj­bar­dziej real­ny. By­li naj­lep­szy­mi przy­jaciółmi, kochan­ka­mi i brat­ni­mi dusza­mi i wszys­cy uważali, że by­cie ra­zem jest ich przez­nacze­niem. Ale tak się złożyło, że pew­ne­go dnia przez­nacze­nie zmieniło zdanie.Cza­sem nie jest lek­ko po­godzić się z os­ta­tecznym odejściem tych, przy których w dzień pow­szed­ni trud­no było nas spot­kać. Z cyk­lu po­wieści Pop­rzy­siągłem so­bie, że będę używał wszel­kich po­siada­nych zdol­ności, aby czy­nić dob­ro i prze­ciw­działać złu, wspierać to, co w ludziach naj­lep­sze, pra­cować w ce­lu uwol­nienia ich z więzień, które so­bie sa­mi stworzy­li, oraz w ce­lu zwal­cza­nia sys­temów, które niszczą nadzieje na ludzkie szczęście i sprawiedliwość.Stan oświece­nia, które­go poszu­kuje­my, jest wol­nością od ciężaru przeszkadzających uczuć. W swej praw­dzi­wej na­turze umysł jest czys­ty. Nie da się jed­nak wyeli­mino­wać ne­gatyw­nych uczuć przez usu­nięcie niektórych komórek mózgu, na­wet za po­mocą naj­no­wocześniej­szych technik. Można to osiągnąć wyłącznie dzięki przek­szałce­niu umysłu.