Auto­rytet to ktoś, ko­go chce­my słuchać, nie roz­ważając sprzeciwu. Ktoś ko­mu ufamy. Człowiek, które­go prag­niemy naśla­dować. Oso­ba mądra, z której liczy­my się zda­niem. Opa­nowa­na, sta­teczna, sza­nowa­na. Pos­tać, w którą jes­teśmy wpatrzeni. --- da­ta na­pisa­nia: 27.05.2016 r. autor tek­stu: Emi­lia Szumiło zain­spi­rował: Ro­za R.


auto­rytet-to ktoś-ko­go-chce­my-słuchać-nie-roz­ważając-sprzeciwu-ktoś-ko­mu-ufamy-człowiek-które­go-prag­niemy-naś­dować
emilia szumiłoauto­rytetto ktośko­gochce­mysłuchaćnieroz­ważającsprzeciwuktośko­muufamyczłowiekktóre­goprag­niemynaśla­dowaćoso­bamądraz której liczy­my sięzda­niemopa­nowa­nasta­tecznasza­nowa­napos­taćw którąjes­teśmywpatrzenida­tana­pisa­nia27052016autortek­stuemi­liaszumiłozain­spi­rowałro­zaauto­rytet to ktośko­go chce­mychce­my słuchaćnie roz­ważającroz­ważając sprzeciwuktoś ko­muko­mu ufamyktóre­go prag­niemyprag­niemy naśla­dowaćoso­ba mądraz której liczy­my się zda­niemw którą jes­teśmyjes­teśmy wpatrzenida­tada­ta na­pisa­niaemi­lia szumiłoszumiło zain­spi­rowałro­za rko­go chce­my słuchaćnie roz­ważając sprzeciwuktoś ko­mu ufamyktóre­go prag­niemy naśla­dowaćw którą jes­teśmy wpatrzenida­ta na­pisa­niaemi­lia szumiło zain­spi­rował

Twą obec­ność wyczu­wam a priori do­tykam two­jej duszy dłonią swo­jej wiary pal­cem przeznaczenia ry­sujesz w po­wiet­rzu znaki ma­lujesz moją twarz a ja.: za­mykam oczy słyszę lek­ki szelest czuję mi­nimal­ny wiat­ru po­wiew w us­tach dziw­ny smak --- da­ta na­pisa­nia: 08-11-2005 r. autor: Emi­lia Szumiło autor: Emi­lia Szumiło 08.05.2016 r. Ojcze Stoję przed Tobą z uniżonym czołem. W rękach trzy­mam al­bum. Wiesz o co proszę. Obiecałeś mi, więc zaufałam. Wciąż ufam. Białą chus­teczką wy­tarłam twarz, sta­lowe oczy. Gdy­bym tak mogła przek­roczyć bramę og­ro­du. Wiem. Jes­tem im pot­rze­ba. Jes­teś z na­mi. Są nasze. Tak sa­mo Two­je jak mo­je. Obo­je kocha­my. Ten ogród... nasz wy­marzo­ny, pachnie już te­raz, każde­go dnia. Jest piękny. --- z se­rii trzy­maj­cie mnie za ręce! o ludzie wielcy!! pro­wadźcie przez krainę znaną tyl­ko wam! wróciłam stoję w pro­gach domu wpat­rzo­na w śla­dy waszych stóp i władam piórem na rozkazy by spra­wić wam choć jedną łzę radości --- wier­sz z przed lat, adek­watny do dzi­siej­szych zdarzeń autor: Emi­lia Szumiło da­ta na­pisa­nia: 2007-01-02 usłyszeć głos jak z pod ziemi z znienacka w cza­sie snu cisza świat już śpi ja tez i nag­le budzi mnie z le­tar­gu marzeń z re­lak­su chwil ten głos z daleka i słyszysz go  jak echo wśród drzew słyszysz je­go dźwięk --- 2006-05-02 autor: Emi­lia Szumiło autor: Emi­lia Szumiło na­pisa­ny: 2006-08-26 za­palo­ne świece na torcie w bar­wach dziecięcych marzeń płonęły pełną ra­dością pre­zen­ty, pa­mięć, igraszki na sto­le wa­zony kwiatów pachnących życiem, ra­dości łzami uk­ry­te w la­tach pamięci aby powrócić raz jeszcze ale inaczej dziś na­dal płoną, lecz nie na torcie grzeją ka­mienną płytę og­niem pa­mięci, w wa­zonach kwiaty tak jak pop­rzed­nio łzy jed­nak rozpaczy /w ko­lejną ma­jową rocznicę śmierci/ po­między światem i równiną dłoni szlachet­nych z kar­tek ksiąg po­rozkładałeś kwiecie maku czer­wo­ne płat­ki włas­nych rąk przeszy­te lnianym płótnem życia na pa­piero­wym tle struganym wyg­rałeś na­wet trze­cią wojnę ideą, ser­cem, wiarą z de­dy­kacją: Ja­nowi M. autor: Emi­lia Szumiło na­pi­sa­ny: 07-06-2007 r.