Bóg jest za wy­soko, Duch Święty jest zbyt niema­terial­ny; to cze­go trze­ba lu­dowi są to bałwa­ny białe ze złotem i błękitem.


bóg-jest za wy­soko-duch-Święty-jest zbyt-niema­terial­ny-to cze­go-trze­ba-lu­dowi-są to bałwa­ny-białe-ze złotem-i błękitem
salomon reinachbógjest za wy­sokoduchŚwiętyjest zbytniema­terial­nyto cze­gotrze­balu­dowisą to bałwa­nybiałeze złotemi błękitembóg jest za wy­sokoduch ŚwiętyŚwięty jest zbytjest zbyt niema­terial­nyto cze­go trze­batrze­ba lu­dowilu­dowi są to bałwa­nysą to bałwa­ny białebiałe ze złotemze złotem i błękitemduch Święty jest zbytŚwięty jest zbyt niema­terial­nyto cze­go trze­ba lu­dowitrze­ba lu­dowi są to bałwa­nylu­dowi są to bałwa­ny białesą to bałwa­ny białe ze złotembiałe ze złotem i błękitemduch Święty jest zbyt niema­terial­nyto cze­go trze­ba lu­dowi są to bałwa­nytrze­ba lu­dowi są to bałwa­ny białelu­dowi są to bałwa­ny białe ze złotemsą to bałwa­ny białe ze złotem i błękitemto cze­go trze­ba lu­dowi są to bałwa­ny białetrze­ba lu­dowi są to bałwa­ny białe ze złotemlu­dowi są to bałwa­ny białe ze złotem i błękitem

Bóg jest źródłem, Jezus jest rzeką, która wypływa z tego źródła, a Duch Święty jest prądem tej rzeki.Zbyt­ki ma­terial­ne i nędze ma­terial­ne są zaw­sze wiel­kim mil­cze­niem ducha czy in­dy­widuów, czy na­rodów - jest to życie zwierzęce na naj­wyższym lub naj­niższym szczeb­lu swoim.Niech Cię błogosławi i strzeże Bóg Wszechmogący (oczy­wis­cie TYL­KO jes­li chcą !): Oj­ciec i Syn i Duch Święty ! a Mat­ka Bożą otacza Mat­czyną Opieką ! (Szkap­lerz Święty od Bo­ga i Mat­ki Bożej wciąż cze­ka na Ciebie) św. Anioł Boży a Stróż Twój niech Cię strzeże, kieru­je Tobą, oświeca Cie, wzmac­nia Cię i zap­ro­wadzi duszę Twoją do Żywo­ta Wiecznego. w Imie Je­zusa mod­le sie. Amen Ja nap­rawdę szczerze i uczci­wie kocham ludzi. To byłoby zbyt piękne, gdy­by is­tniał Bóg... zbyt wy­god­ne, zbyt przy­jem­ne. A za­razem zbyt pot­rzeb­ne. A jak coś jest tak pot­rzeb­ne i wy­god­ne, to jest też po­dej­rza­ne - w każdym ra­zie dla mnie.Ni­by mil­cze­nie jest złotem, ja się zas­ta­nawiam, czy nie sreb­rem. Czy nie le­piej jest dzielić się swoimi myśla­mi , na­wet jeżeli nie każdy jest w sta­nie je odeb­rać pra­widłowo? Wielu mędrców wciąż mil­czy, być może dla­tego są pos­trze­gani ja­ko głup­cy, bo nikt nie zna ich myśli?