Ból, po­ruszający się w moich myślach...


ból-po­ruszający ę-w moich-myślach
andreebólpo­ruszający sięw moichmyślachpo­ruszający się w moichw moich myślachpo­ruszający się w moich myślach

Ko­biety per­skie po­wodują ból moich oczu.Kiedyś było jak w niebie Nag­le od­szedłeś z dnia na dzień Te­raz wra­casz i py­tasz czy możesz znów za­gościć w moich snach, w moich myślach, w roz­mo­wach w ciągu dnia... Ja sa­ma siebie py­tam czy jest sens, byś znów mógł za­gościć tam gdzie chcesz. Wcześniej nie py­tałeś, nie pro­siłeś sa­ma wpuściłam Cię...Jes­teś ob­sesją moich myśli... Naj­większym pożąda­niem dla moich oczu, Po­kusą dla moich ust.. Tor­turą dla mej tęsknoty, I wreszcie zu­pełną zgubą dla mo­jej duszy! W cho­wane­go gram ze światem, często też sa­ma z sobą. Boję się włas­ne­go cienia, od­bi­cia w lus­trze pełne­go zmęczenia. Uczuć gnijących, w myślach ból trwający... Nie słysząc nadziei, widząc blask tych co cierpieli. Wijących się węży widzę tu sporo. Sępów, które myśli do piekieł za sobą biorą. De­monów zła, łez krwi płynących. Dusz zabłąka­nych w tym świecie bez wiary.Na­wet włas­ny ból nie jest tak ciężki jak ból z kimś współod­czu­wany, ból za ko­goś, dla ko­goś, zwielok­rotniony przez wyobraźnię.Jes­teś ze mną gdy jest ciem­no i jasno... Jes­teś ze mną gdy jest dob­rze i źle... Jes­teś w moich myślach i marze­niach... Ale prze­de wszys­tkim mój kocha­ny jes­teś w moim ser­cu... na zawsze