Będę moim ser­cem kochać I nim tęsknić Na­wet,gdy zab­raknie mi sił I oddechu I gdy będę ko­nać to będę kochać By um­rzeć z miłością w sercu Um­rzeć błogo Z uśmie­chem na ustach Miłością w sercu 


będę-moim-ser­cem-kochać-i-nim-tęsknić-na­wetgdy-zab­raknie-mi ł-i-oddechu-i-gdy-będę-ko­nać-to będę-kochać-by-um­rzeć
bezoddechubędęmoimser­cemkochaćnimtęsknićna­wetgdyzab­rakniemi siłoddechugdybędęko­naćto będębyum­rzećz miłościąw sercuum­rzećbłogouśmie­chemna ustachmiłościąw sercu będę moimmoim ser­cemser­cem kochaćkochać ii nimnim tęsknićzab­raknie mi siłmi sił ii oddechuoddechu ii gdygdy będębędę ko­naćko­nać to będęto będę kochaćkochać byby um­rzećum­rzeć z miłościąz miłością w sercuw sercu um­rzećum­rzeć błogobłogo zz uśmie­chemuśmie­chem na ustachna ustach miłościąmiłością w sercu będę moim ser­cemmoim ser­cem kochaćser­cem kochać ikochać i nimi nim tęsknićzab­raknie mi sił imi sił i oddechui oddechu ioddechu i gdyi gdy będęgdy będę ko­naćbędę ko­nać to będęko­nać to będę kochaćto będę kochać bykochać by um­rzećby um­rzeć z miłościąum­rzeć z miłością w sercuz miłością w sercu um­rzećw sercu um­rzeć błogoum­rzeć błogo zbłogo z uśmie­chemz uśmie­chem na ustachuśmie­chem na ustach miłościąna ustach miłością w sercu 

Dziewczę kochane, bądź przekonane - póki żyć będę, kochać Cię będę. A gdy mnie ciemne zakryją doły, kochać Cię będę moje popioły.Obudzisz się kiedyś w mym łóżku W dłoni trzy­mając serce Ja będę leżała tuż obok Z dziurą w klat­ce piersiowej Bez serca Bez duszy Bezsilna Ser­ce zgnieciesz jak owoc Duszę wyp­lu­jesz jak pestkę Wyj­dziesz z uśmie­chem na ustach Ja będę mu­siała posprzątać możecie zab­rać mi wszys­tko, ale gdy nie będę miał nic... będę zdol­ny do wszystkiego...Gdy płaczesz w wolnych chwilach, a tęsknota w sercu gra, nie pytaj, kto Cię kocha, bo to zawsze będę ja.choć byś odszedł.. będę cze­kać tu... jak wier­ny duch....... będę cze­kać tu... przez wiek cały... będę cze­kać tu... proszę za­pamiętaj że nie uciek­niesz mi już, na­wet w prze snu bo ja do końca będę cze­kać tu !!! Mam nadzieję, że gdy w moim życiu znów po­jawi się ktoś ważny, nie od­sunę się od niego tyl­ko dla­tego, że będę się bała zet­rzeć z dłoni wspom­nienie two­jego dotyku.