Bar­dzo chciałam zos­tać matką i sta­rałam się o to przez rok. Ale cho­ciaż te­raz przeżywam z sy­nem nap­rawdę wspa­niałe chwi­le, początki były bar­dzo trud­ne. Mi­mo że przeczy­tałam niez­liczo­ne ilości książek na te­mat ma­cie­rzyństwa, żad­na z nich nie przy­goto­wała mnie na to, że poród to rzeźnia, a pier­wsze dwa miesiące po nim są praw­dziwą masakrą.


bar­dzo-chciałam-zos­ć-matką-i sta­rałam ę-o to przez-rok-ale cho­ciaż-te­raz-przeżywam-z sy­nem-nap­rawdę-wspa­niałe-chwi­
agnieszka chylińskabar­dzochciałamzos­taćmatkąi sta­rałam sięo to przezrokale cho­ciażte­razprzeżywamz sy­nemnap­rawdęwspa­niałechwi­lepoczątkibyłybar­dzotrud­nemi­mo że przeczy­tałamniez­liczo­neilościksiążekna te­matma­cie­rzyństważad­naz nichnie przy­goto­wałamniena toże poródto rzeźniaa pier­wszedwamiesiącepo nimsą praw­dziwąmasakrąbar­dzo chciałamchciałam zos­taćzos­tać matkąmatką i sta­rałam sięi sta­rałam się o to przezo to przez rokale cho­ciaż te­razte­raz przeżywamprzeżywam z sy­nemz sy­nem nap­rawdęnap­rawdę wspa­niałewspa­niałe chwi­lepoczątki byłybyły bar­dzobar­dzo trud­nemi­mo że przeczy­tałam niez­liczo­neniez­liczo­ne ilościilości książekksiążek na te­matna te­mat ma­cie­rzyństważad­na z nichz nich nie przy­goto­wałanie przy­goto­wała mniemnie na toże poród to rzeźniaa pier­wsze dwadwa miesiącemiesiące po nimpo nim są praw­dziwąsą praw­dziwą masakrąbar­dzo chciałam zos­taćchciałam zos­tać matkązos­tać matką i sta­rałam sięmatką i sta­rałam się o to przezi sta­rałam się o to przez rokale cho­ciaż te­raz przeżywamte­raz przeżywam z sy­nemprzeżywam z sy­nem nap­rawdęz sy­nem nap­rawdę wspa­niałenap­rawdę wspa­niałe chwi­lepoczątki były bar­dzobyły bar­dzo trud­nemi­mo że przeczy­tałam niez­liczo­ne ilościniez­liczo­ne ilości książekilości książek na te­matksiążek na te­mat ma­cie­rzyństważad­na z nich nie przy­goto­wałaz nich nie przy­goto­wała mnienie przy­goto­wała mnie na toa pier­wsze dwa miesiącedwa miesiące po nimmiesiące po nim są praw­dziwąpo nim są praw­dziwą masakrą

Zro­biłam dwa błędy: naj­pierw sta­rałam się po­kazać wszys­tkim, że jes­tem sil­na i nikt nie jest mi pot­rzeb­ny. Po­tem spot­kałam osobę, której w końcu chciałam po­wie­dzieć, że tak nap­rawdę bar­dzo ko­goś pot­rze­buję. Te­raz jes­tem sa­ma, bo wszys­cy myślą, że jest mi z tym dob­rze. A oso­ba, którą wyb­rałam… aku­rat nie pot­rze­bowała ni­kogo potrzebującego.Bar­dzo wiele książek na­leży przeczy­tać po to, aby so­bie uświado­mić, jak mało się wie.Za­pyta­no New­to­na, czy dużo cza­su zajęło mu sfor­mułowa­nie od­kry­tych przez niego praw. Odpowiedział: - Od­kry­te prze­ze mnie pra­wa są bar­dzo pros­te. For­mułowałem je szyb­ko, ale przed­tem bar­dzo długo myślałem.Ta wrażli­wość nap­rawdę jest i to jest bar­dzo sta­now­cza, ale trze­ba z nią wal­czyć a nie się jej bać...Bar­dzo cicho prze­mawia Bóg w naszej pier­si, bar­dzo cicho, bar­dzo wy­raźnie wska­zuje, cze­go trze­ba szu­kać, a cze­go unikać.Kicz jest pus­tym, bez­reflek­syjnym naśla­dowa­niem te­go, co zos­tało nap­rawdę przeżyte, co zos­tało od­kry­te po raz pier­wszy i je­dyny. Kicz jest wtórnością, po­wiele­niem, mi­mikrą, która usiłuje wy­korzys­tać raz stworzoną formę. Kicz jest imi­towa­niem wzrusze­nia, grze­baniem przy pod­sta­wowym, pier­wotnym afek­cie i ubiera­niem go w treści, które są za ciasne.