....Bez­nadziej­nie się czu­je w swo­jej beznadziejnosci...


bez­nadziej­nie ę-czu­-w swo­jej-beznadziejnosci
zielonejeziorabez­nadziej­nie sięczu­jew swo­jejbeznadziejnoscibez­nadziej­nie się czu­jeczu­je w swo­jejw swo­jej beznadziejnoscibez­nadziej­nie się czu­je w swo­jejczu­je w swo­jej beznadziejnoscibez­nadziej­nie się czu­je w swo­jej beznadziejnosci

Jeśli skończysz, pro­wadząc bez­nadziej­ne życie dla­tego, że słuchałeś swo­jej ma­my, swo­jego ta­ty, księdza i ja­kiegoś gościa z te­lewiz­ji, to w pełni na nie so­bie zasłużyłeś.Dobrą miarą te­go co jest bez­nadziej­ne jest chy­ba de­kalog. Bez­nadziej­nie jest kraść, kłamać, zdradzać, za­bijać, zaz­drościć ziomo­wi osła czy żony. Nie ma nic o lu­bieniu di­nozaurów w oko­licach trzydziestki.Żyjesz! - Krzyczy czerwono I gorąco Tłukąc się pod skórą Cza­sem uwal­nia się Rozkwita Cier­pisz - szep­ce wtedy Kochasz - Śmieje się Czkawką serca Na wi­dok je­go uśmiechu Cza­sem ro­zum śpi Słowa cho­wają po kątach Ona nig­dy nie cichnie Jes­teś – jes­teś – jesteś Czu­jesz – czu­jesz – czujesz Bez wytchnienia Idź da­lej, jak ja - nu­ci w skroniach słyszysz?? Słuchaj uważnie swo­jej krwi Bez­nadziej­ność kon­flik­tu ja­kiegoś wewnętrzne­go, ja­kiejś woj­ny w mo­jej głowie, każe mi się po pros­tu uśmie­chnąć. Ta­ka dob­ra mi­na do złej gry, do kiep­skiej bitwy...Nie ma nic gor­sze­go jak uświado­mienie so­bie , że jest się bez­nadziej­nym .Jest lepiej. Cho­ciaż i tak bez­nadziej­nie bez ciebie. I na­dal nie mogę zasnąć. Gdy myślę o tym że już cię nie zo­bacze Mo­je życie tra­ci wartość. Świat chy­ba zro­bił mi na złość