Bez­silni niczym marionetki po­roz­wie­sza­ni na sznur­kach przeznaczenia tańczy­my do nieis­tniejącej muzyki a On nam przygrywa 


bez­silni-niczym-marionetki-po­roz­wie­sza­-na sznur­kach-przeznaczenia-ńczy­my-do nieis­tniejącej-muzyki-a-on nam-przygrywa 
k. k. huntbez­silniniczymmarionetkipo­roz­wie­sza­nina sznur­kachprzeznaczeniatańczy­mydo nieis­tniejącejmuzykion namprzygrywa bez­silni niczymniczym marionetkimarionetki po­roz­wie­sza­nipo­roz­wie­sza­ni na sznur­kachna sznur­kach przeznaczeniaprzeznaczenia tańczy­mytańczy­my do nieis­tniejącejdo nieis­tniejącej muzykion nam przygrywa bez­silni niczym marionetkiniczym marionetki po­roz­wie­sza­nimarionetki po­roz­wie­sza­ni na sznur­kachpo­roz­wie­sza­ni na sznur­kach przeznaczeniana sznur­kach przeznaczenia tańczy­myprzeznaczenia tańczy­my do nieis­tniejącejtańczy­my do nieis­tniejącej muzykimuzyki a on nama on nam przygrywa bez­silni niczym marionetki po­roz­wie­sza­niniczym marionetki po­roz­wie­sza­ni na sznur­kachmarionetki po­roz­wie­sza­ni na sznur­kach przeznaczeniapo­roz­wie­sza­ni na sznur­kach przeznaczenia tańczy­myna sznur­kach przeznaczenia tańczy­my do nieis­tniejącejprzeznaczenia tańczy­my do nieis­tniejącej muzykido nieis­tniejącej muzyki a on nammuzyki a on nam przygrywa bez­silni niczym marionetki po­roz­wie­sza­ni na sznur­kachniczym marionetki po­roz­wie­sza­ni na sznur­kach przeznaczeniamarionetki po­roz­wie­sza­ni na sznur­kach przeznaczenia tańczy­mypo­roz­wie­sza­ni na sznur­kach przeznaczenia tańczy­my do nieis­tniejącejna sznur­kach przeznaczenia tańczy­my do nieis­tniejącej muzykitańczy­my do nieis­tniejącej muzyki a on namdo nieis­tniejącej muzyki a on nam przygrywa 

In­dy­widual­ność każde­go człowieka jest wyjątkiem od nieis­tniejącej reguły.Jest dla mnie jas­ne, że to, co zwiemy prag­nieniami, to sznur­ki, które ma w ręku Bóg, i które wpra­wiają nas w ruch jak marionetki.Czy wszys­cy za­kocha­ni czują się bez­silni i jed­nocześnie od­ważni w obec­ności ukocha­nej oso­by? Bez­silni, bo zaw­sze od­czu­wają uk­rytą pot­rzebę służenia jej jak pies. Od­ważni, po­nieważ wiedzą, że rzu­cili­by się na smo­ka z kie­szon­ko­wym nożem, gdy­by zaszła ta­ka potrzeba ****** *** Jeżeli w Twoim życiu wszys­tko tańczy i śpiewa , gdy czu­jesz ra­dość , i szczęście Cię roz­piera , a motyle uroczo roz­ra­biają , to znaczy, że jes­teś na właści­wym balu... ...bez ma­sek i udawania... ****** *** His­to­ria nas roz­pie­szczała, poz­wo­liła nam wycho­wywać się w wa­run­kach pokojowych.Większość ludzi, to zwierzęta stad­ne, gro­madzą się w gru­py, bo sa­mi są słabi, bez­silni. Jeśli w roz­mo­wie z kimś boisz się włas­ne­go zda­nia, wy­powiadasz je tyl­ko wte­dy, kiedy czu­jesz i widzisz wspar­cie in­nych osób, to gar­dzę tobą. Bo gdy nag­le znaj­dziesz się w sy­tuac­ji, kiedy będziesz sam, to jes­teś zerem.