Bezwstydnie… pod po­wieką zamkniętą hu­la two­ja wyobraźnia W le­niwej pozie… dłonią błądzącą po ciele da­jesz mi znać o czym Uśmiechnięta… na myśl o tym co widzę na myśl o tym co zrobię Czekasz… Odys, czer­wiec 2014 (do ob­ra­zu Re­naty Brzozowskiej) http://odyssynlaertesa.wordpress.com/2014/07/01/w-oczekiwaniu-na/ 


bezwstydnie-pod-po­wieką-zamkniętą-hu­-two­ja-wyobraźnia-w-­niwej-pozie-dłonią-błądzącą-po ciele-da­jesz-mi znać-o czym
odys syn laertesabezwstydnie…podpo­wiekązamkniętąhu­latwo­jawyobraźniale­niwejpozie…dłoniąbłądzącąpo cieleda­jeszmi znaćo czymuśmiechnięta…namyślo tymco widzęco zrobięczekasz…odysczer­wiec2014doob­ra­zure­natybrzozowskiejhttpodyssynlaertesawordpresscom20140701woczekiwaniuna bezwstydnie… podpod po­wiekąpo­wieką zamkniętązamkniętą hu­lahu­la two­jatwo­ja wyobraźniawyobraźnia ww le­niwejle­niwej pozie…pozie… dłoniądłonią błądzącąbłądzącą po cielepo ciele da­jeszda­jesz mi znaćmi znać o czymo czym uśmiechnięta…uśmiechnięta… nana myślmyśl o tymo tym co widzęco widzę nana myślmyśl o tymo tym co zrobięco zrobię czekasz…czekasz… odysczer­wiec 20142014 (do(do ob­ra­zuob­ra­zu re­natyre­naty brzozowskiej)bezwstydnie… pod po­wiekąpod po­wieką zamkniętąpo­wieką zamkniętą hu­lazamkniętą hu­la two­jahu­la two­ja wyobraźniatwo­ja wyobraźnia wwyobraźnia w le­niwejw le­niwej pozie…le­niwej pozie… dłoniąpozie… dłonią błądzącądłonią błądzącą po cielebłądzącą po ciele da­jeszpo ciele da­jesz mi znaćda­jesz mi znać o czymmi znać o czym uśmiechnięta…o czym uśmiechnięta… nauśmiechnięta… na myślna myśl o tymmyśl o tym co widzęo tym co widzę naco widzę na myślna myśl o tymmyśl o tym co zrobięo tym co zrobię czekasz…co zrobię czekasz… odysczer­wiec 2014 (do2014 (do ob­ra­zu(do ob­ra­zu re­natyob­ra­zu re­naty brzozowskiej)

Niebies­kim ptakiem prze­leciałem Twój umysł. Słod­ko ćwierkałaś. Dos­tojne „corte” Kończy kochanków kłótnię. W ta­necznym zwarciu. „Zabójcze Tan­go” Odys, lis­to­pad 2014 http://odyssynlaertesa.wordpress.com/2014/11/29/haiku-zabojcze-tango-johna-powella-do-wiersza-astry/ Do­tykiem słońca ze snu objęć wyrwana Kończysz fantazję „Tuż po przebudzeniu” Odys. sier­pień 2014 http://odyssynlaertesa.wordpress.com/2014/08/19/rafal-borowski-niedyskretny-poranek-tuz-po-przebudzeniu-do-obrazow-stevea-hanksa/ Między na­mi cisza. Łańcuch fi­zyczne­go uzależnienia jak równowaga. Odys, li­piec 2014 Haiku: „Equilib­rium” (do gra­fiki Ada­ma Martinakisa) http://odyssynlaertesa.wordpress.com/2014/07/08/haiku-equilibrium-do-grafiki-adama-martinakisa/ W bar­wach je­sieni zapisane nasze upad­ki oraz wzloty. W resztkach ziele­ni tkwi nadzieja eufo­rie mają ko­lor złoty. Wyb­lakłym brązem lśni Two­ja skóra wciąż pachnąc let­nich no­cy potem. Czer­wienią us­ta mo­je znaczą wędrówkę po niej tam i z powrotem. Gdy mgłą zachodzą nasze oczy na krótką chwilę przed spełnieniem. Wnet precz umy­ka chłód i wilgoć. me­lan­cho­lij­nych barw jesieni. Odys, paździer­nik 2014 http://odyssynlaertesa.wordpress.com/2014/10/18/jesienna-tesknota/ my łatwopalni ob­la­ni prag­nień benzyną krążymy wokół siebie w oddali ze strachu przed og­niem który między nami wie­cznie nienasycony …dorzu­camy słowa, spoj­rze­nia...grze­jemy się rumieniąc… nasza kaloryczność zam­knięta w ciałach szczap wzma­ga się pożądli­wie szu­kając ujścia z każdym jęku od­dechem łap­czy­wie tlen łykając ka­tali­zator płomienia …chwi­la za­pom­nienia...sta­jemy w ogniu…. płoniemy na stosie języ­ki og­nia liżą nas oboje sy­piąc spaz­ma­tycznie is­kra­mi na pościel mokrą od nasze­go po­tu ***(do­gasając) nas na popiół w jed­no ciało ….wyczerpani...zmieszani…. Odys, czer­wiec 2014 (do ob­ra­zu To­masza Ale­na Kopera) http://odyssynlaertesa.wordpress.com/2014/06/28/latwopalni/