Biała kar­tka to nie pus­ty ob­raz. Właśnie ta biała kar­tka za­wiera naj­więcej ob­razów .Te ob­ra­zy tworzy każdy z nas w swo­jej głowie. To my jes­teśmy artystami.


biała-kar­tka-to nie pus­ty-ob­raz-właśnie  biała-kar­tka-za­wiera-naj­więcej-ob­razów-te ob­ra­zy-tworzy-każdy-z nas
mała mibiałakar­tkato nie pus­tyob­razwłaśnie ta białaza­wieranaj­więcejob­razówte ob­ra­zytworzykażdyz nasw swo­jejgłowieto my jes­teśmyartystamibiała kar­tkakar­tka to nie pus­tyto nie pus­ty ob­razwłaśnie ta biała kar­tkakar­tka za­wieraza­wiera naj­więcejnaj­więcej ob­razówte ob­ra­zy tworzytworzy każdykażdy z nasz nas w swo­jejw swo­jej głowieto my jes­teśmy artystamibiała kar­tka to nie pus­tykar­tka to nie pus­ty ob­razwłaśnie ta biała kar­tka za­wierakar­tka za­wiera naj­więcejza­wiera naj­więcej ob­razówte ob­ra­zy tworzy każdytworzy każdy z naskażdy z nas w swo­jejz nas w swo­jej głowie

Życie jest niczym pus­ta kar­tka, i to my jes­teśmy auto­rami te­go dzieła.W kar­teczki zabawa w wa­zie ster­ta pomysłów ciałem i py­taniami okryta Tlą się świece na parapecie ktoś kar­tkę swą wybierze być może po­całunek złoży al­bo skra­wek siebie otworzy Wi­no już rozlane każdy cze­ka w na­pięciu na swo­je zadanie wa­za pus­tka­mi zaczy­na świecić słoneczny po­ranek zdążył nas przy­jem­nością oplecić Kar­to­teki po­licyj­ne są często naszą je­dyną prze­pus­tką do nieśmiertelności.Kar­tka i pa­pier to naj­lep­sza re­cep­ta na ca­le zło...Swietłana ru­sycys­tka z Chłopów Uwiel­biała uwodzić popów Szczególnie czeskich O oczach niebieskich Wdzięczni nie szczędzi­li jej swych cięciw i grotów. Piętnaście lat mając gim­nazja­lis­tka z Ustronia Wszechstron­nie poz­nała pew­ne­go konia Po­kochała go na ok­lep jeżdżąc Oraz fi­luter­nie go trzepiąc Dziś to żona 500 + Mat­ka Pol­ka - San­ta Polonia · Nie młodą już przeoryszę z Pobierowa Łok­rutniście roz­bo­lała głowa Że od­dała by całą cnotę Kiej by ino kto miał ochotę A i wianek fur­tian­ki dorzu­cić była gotowa! Zna­lazłam się w cichym i ciem­nym po­mie­szcze­niu. Śmier­cionośne szczu­ry jak u Ca­musa roz­noszą zarazę. Szu­kam okien, drzwi, ścian. Mam nadzieję, że jes­tem w Two­jej głowie. Straszna tu pus­tka, ale cie­sze się, że mnie tu umieściłeś...