Bied­na różo z dwo­ma kolcami nie wiesz, że inaczej trze­ba z facetami? To za mało... ta czer­wień zbyt kusi te dwa śmie­szne kolce jak iro­nia duszy... nie kuś różo! Zbyt młodaś jeszcze zbyt młoda zgub­na twa cudna uroda Zbyt piękna spłoniesz szybko w szkarłat­nych płomieniach zostaniesz w marze­niach - ulotnych samotnych, a to tak niedużo... nie kuś różo! 


bied­na-różo-z-dwo­-kolcami-nie-wiesz-że inaczej-trze­ba-z facetami-to-za ło-czer­wień-zbyt-kusi-te-dwa-śmie­szne-kolce-jak-iro­nia
gold fishybied­naróżodwo­makolcaminiewieszże inaczejtrze­baz facetamitoza małoczer­wieńzbytkusitedwaśmie­sznekolcejakiro­niaduszykuśróżozbytmłodaśjeszczemłodazgub­natwacudnaurodapięknaspłonieszszybkoszkarłat­nychpłomieniachzostanieszmarze­niachulotnychsamotnychto takniedużoróżo bied­na różoróżo zz dwo­madwo­ma kolcamikolcami nienie wieszże inaczej trze­batrze­ba z facetamiza mało tata czer­wieńczer­wień zbytzbyt kusikusi tete dwadwa śmie­szneśmie­szne kolcekolce jakjak iro­niairo­nia duszyduszy nienie kuśkuś różozbyt młodaśmłodaś jeszczejeszcze zbytzbyt młodamłoda zgub­nazgub­na twatwa cudnacudna urodauroda zbytzbyt pięknapiękna spłonieszspłoniesz szybkoszybko ww szkarłat­nychszkarłat­nych płomieniachpłomieniach zostanieszzostaniesz ww marze­niachmarze­niachulotnychulotnych samotnychto tak niedużoniedużo nienie kuśbied­na różo zróżo z dwo­maz dwo­ma kolcamidwo­ma kolcami niekolcami nie wieszże inaczej trze­ba z facetamiza mało ta czer­wieńta czer­wień zbytczer­wień zbyt kusizbyt kusi tekusi te dwate dwa śmie­sznedwa śmie­szne kolceśmie­szne kolce jakkolce jak iro­niajak iro­nia duszyiro­nia duszy nieduszy nie kuśnie kuś różozbyt młodaś jeszczemłodaś jeszcze zbytjeszcze zbyt młodazbyt młoda zgub­namłoda zgub­na twazgub­na twa cudnatwa cudna urodacudna uroda zbyturoda zbyt pięknazbyt piękna spłonieszpiękna spłoniesz szybkospłoniesz szybko wszybko w szkarłat­nychw szkarłat­nych płomieniachszkarłat­nych płomieniach zostanieszpłomieniach zostaniesz wzostaniesz w marze­niachw marze­niachulotnych samotnycha to tak niedużoto tak niedużo nieniedużo nie kuś

Cza­sem ot­wieram się przed nią zbyt bardzo bo wierzę, że jeśli kochać to tak trzeba i zwie­rzam się zbyt szybko z siebie zbyt na­miętnie ją dotykam i chłonę… błądzę pal­ca­mi po jej ciele by­wa też że staję się dla niej dreszczem lecz zawsze kiedy ją proszę… zostań… szep­tem odpowiada kocha­ny… pocze­kaj­my jeszcze… Od wielu stuleci człowiek zbyt wiele działał, a zbyt mało myślał. W świecie współczesnym, który coraz więcej Ob­ciążyło mnie życie Od nóg po sa­me uszy A może sam tak się Zgniotłem z tros­ki I ułom­ności mej duszy Osłabłem z ciężaru te­go Powłóczę no­gami za sobą Mar­twi mnie zbyt wiele Zbyt­nia tros­ka Jak ołów uwiera Lek­kości mi trze­ba Tą- która śmierć przy­nosi A może jej jeszcze doz­nam W tym życiu jak pudło z tek­tu­ry Bez szer­szych widoków Ja nap­rawdę szczerze i uczci­wie kocham ludzi. To byłoby zbyt piękne, gdy­by is­tniał Bóg... zbyt wy­god­ne, zbyt przy­jem­ne. A za­razem zbyt pot­rzeb­ne. A jak coś jest tak pot­rzeb­ne i wy­god­ne, to jest też po­dej­rza­ne - w każdym ra­zie dla mnie.da­leko do spełnienia to­bie sios­tro bracie gdy twarz zafrasowana tem­po zbyt szybkie dro­gie okruszki smut­ne dziś niebo ciągle mało monet wszys­tko wydzielone ka­nali­ki pełne cieczy w do­dat­ku słonej wo­da zbyt mokra tra­wa zbyt zielona myśli galop od tak niezadowolenie gębo skwaszona bo przecież nie ma cza­su na uśmiech smut­ny narodzie Za dużo myślę przed snem. Zbyt często o roz­mo­wach, które za­pew­ne nig­dy się nie odbędą. Zbyt często o zdarze­niach, które pew­nie nig­dy nie będą miały miejsca. Zbyt często o miej­scach które przy­wołują wspomnienia. ......