Bied­ne, brzyd­kie nasze ciała, ma­teria przez­naczo­na bez wyjątku na przemiał.


bied­ne-brzyd­kie-nasze-ciała-­teria-przez­naczo­na-bez-wyjątku-na przemiał
olga tokarczukbied­nebrzyd­kienaszeciałama­teriaprzez­naczo­nabezwyjątkuna przemiałbrzyd­kie naszenasze ciałama­teria przez­naczo­naprzez­naczo­na bezbez wyjątkuwyjątku na przemiałbrzyd­kie nasze ciałama­teria przez­naczo­na bezprzez­naczo­na bez wyjątkubez wyjątku na przemiałma­teria przez­naczo­na bez wyjątkuprzez­naczo­na bez wyjątku na przemiałma­teria przez­naczo­na bez wyjątku na przemiał

Przez ogół is­tniejących stanów rzeczy wyz­naczo­ne jest również to, ja­kie sta­ny rzeczy nie istnieją.bied­ro­neczki palców w krop­kach ciała wpółprzy­tom­ne pachną tak jak two­je żądze i aż dzi­wisz się jak są słod­kie trus­kawki moich ust Ser­ce nasze to in­stru­ment niezu­pełny, li­ra, w której bra­kuje strun, tak iż ak­centy ra­dości trze­ba nam od­da­wać w to­nach przez­naczo­nych dla westchnień.kiedy tak pat­rzę w oczy twoje brzyd­kie znajome jed­ni chodzą do kościoła my przeszliśmy przez piekło Mo­da-to,co dziś ład­ne,ale za kil­ka lat będzie brzyd­kie. Sztu­ka-to,co dziś brzyd­kie,a za kil­ka lat będzie ładne.Między na­mi cisza. Między naszy­mi złączo­nymi us­ta­mi cisza. W żyłach płynie wy­sokop­ro­cen­to­wa krew. Wszys­tkie niepot­rzeb­ne pytania przyk­ry­wam cieniem rzęs. Bez zbędnej czułości. Bez tra­cenia czasu. Ra­tuje­my nasze zbłąka­ne ciała. Gu­bimy nasze zbłąka­ne dusze. Ran­kiem żeg­na­my się uśmie­chem i trze­ma lek­ki­mi słowami. Skończyła się noc.