bieg­nie konik bieg­nie sobie skacze konik skacze sobie tańczy konik tańczy sobie krad­nie konik krad­nie sobie la­ta konik la­ta sobie lecz potyka się o rower cóż za konik jest bez nogi nie dla niego są te drogi znajdź ko­niku swoją drogę lub umieraj jeśli możesz 


bieg­nie-konik-bieg­nie-sobie-skacze-konik-skacze-sobie-ńczy-konik-ńczy-sobie-krad­nie-konik-krad­nie-sobie-­-konik-­-sobie-lecz-potyka-ę
vvronabieg­niekoniksobieskaczetańczykrad­niela­taleczpotykasięo rowercóżza konikjestbeznoginiedlaniegote drogiznajdźko­nikuswojądrogęlubumierajjeślimożesz bieg­nie konikkonik bieg­niebieg­nie sobiesobie skaczeskacze konikkonik skaczeskacze sobiesobie tańczytańczy konikkonik tańczytańczy sobiesobie krad­niekrad­nie konikkonik krad­niekrad­nie sobiesobie la­tala­ta konikkonik la­tala­ta sobiesobie leczlecz potykapotyka sięsię o rowero rower cóżcóż za konikza konik jestjest bezbez noginogi nienie dladla niegoniego sąsą te drogite drogi znajdźznajdź ko­nikuko­niku swojąswoją drogędrogę lublub umierajumieraj jeślijeśli możesz bieg­nie konik bieg­niekonik bieg­nie sobiebieg­nie sobie skaczesobie skacze konikskacze konik skaczekonik skacze sobieskacze sobie tańczysobie tańczy koniktańczy konik tańczykonik tańczy sobietańczy sobie krad­niesobie krad­nie konikkrad­nie konik krad­niekonik krad­nie sobiekrad­nie sobie la­tasobie la­ta konikla­ta konik la­takonik la­ta sobiela­ta sobie leczsobie lecz potykalecz potyka siępotyka się o rowersię o rower cóżo rower cóż za konikcóż za konik jestza konik jest bezjest bez nogibez nogi nienogi nie dlanie dla niegodla niego sąniego są te drogisą te drogi znajdźte drogi znajdź ko­nikuznajdź ko­niku swojąko­niku swoją drogęswoją drogę lubdrogę lub umierajlub umieraj jeśliumieraj jeśli możesz 

I konik się potknie.bar­wy swe maluje na skra­ju horyzontu uj­mującym blaskiem w rześkim nieładzie pta­sim świergotem wie­szczo­ne powicie bo­symi stopami kro­ki niewidzialne lek­kie kłaniania i nagłe uniesienia nadziei gęstwi­ny ścieżki wydeptane zbiera­ne ostrożnie od­dechy pokładzione łza­wymi kroplami na łonie macierzy fla­konik szczęścia z za­pachem jutra Wyście sobie, a my sobie. Każden sobie rzepkę skrobie.Wyście sobie, a my sobie, każden sobie rzepkę skrobie.Jesteśmy sobie nieznani, my poznający, my sobie samym: i nie bez powodu. Nigdy siebie nie szukaliśmy - jakże wiec mięlibyśmy kiedyś znaleźć.Wszyscy sobie zazdrościm, a to jest największym dowodem, iż nie mamy sobie czego zazdrościć.